Zbigniew Suchecki pomimo spadku chce dalej jeździć w Lotosie Wybrzeże Gdańsk

Po niedzielnej porażce z Betardem Spartą Wrocław drużyna Lotosu Wybrzeże definitywnie pożegnała się z rozgrywkami Enea Ekstraligi. Pomimo tego wypożyczony z Falubazu Zielona Góra Zbigniew Suchecki nadal chciałby jeździć w gdańskim zespole.
- W Gdańsku jeździłem co prawda tylko pół sezonu, może mniej, ale związałem się z tym klubem i bardzo chciałem, żebyśmy się utrzymali. Póki co boli i bardzo szkoda - mówi Suchecki portalowi SportoweFakty.pl.

- Jak najbardziej chcę zostać w Gdańsku, bo działacze mnie bardzo ciepło przyjęli. Mam dobry kontakt z kibicami, trenerem i zawodnikami. Wszystko było na najwyższym poziomie. Miałem super warunki i nie pozostało mi nic innego, jak tylko dobra jazda. Cieszę się z własnej dyspozycji, że w ogóle miałem okazję tutaj jeździć - podkreśła zawodnik.

Suchecki odniósł się też do atmosfery na trybunach, na których w meczu z Betardem Sparta po raz pierwszy od dawna pojawiła się bardzo duża ilość kibiców.

- Atmosfera była naprawdę super i kibice dodawali nam skrzydeł. Naprawdę szkoda tego, że spadliśmy - podsumował Suchecki.

Więcej przeczytasz na portalu SportoweFakty.pl.