Sport.pl

Lotos Wybrzeże Gdańsk chce ukarania sędziego za decyzję z meczu, po którym gdańszczanie spadli z ekstraligi

Pomimo że od meczu Lotosu Wybrzeże Gdańsk z Betardem Spartą Wrocław minęło już kilkanaście dni, to gdańszczanie wciąż są zbulwersowani decyzją sędziego, który w 13. biegu wykluczył Krystiana Pieszczka. Ta decyzja kosztowała Lotos Wybrzeże utratę szans na walkę o utrzymanie w ENEA Ekstralidze.
Bieg nr 13 miał bardzo dramatyczny przebieg. W wyniku uślizgu z pierwszej powtórki biegu sędzia Jerzy Najwer wykluczył Tomasza Jędrzejaka. W kolejnym podejściu najbardziej doświadczony w drużynie gości Sebastian Ułamek ewidentnie sfaulował na wyjściu z pierwszego wirażu Pieszczka. Kibice Wybrzeża już cieszyli się, że gdańszczanom uda się wygrać ten bieg 5:0, ale ku ich ogromnemu zdziwieniu sędzia Najwer właśnie Pieszczka uznał za winnego całej sytuacji.

Sporny moment możesz obejrzeć na poniższym wideo (początek 2:30 min.).



Sprawa będzie miała jednak swój dalszy ciąg. Bo choć w Lotosie zdają sobie sprawę, że decyzji sędziego nie można już zmienić, to chcą jego ukarania.

- Jesteśmy świadomi zasad sportu i wiemy, że decyzja arbitra jest niepodważalna i nic już nie zmieni faktu, że to Lotos Wybrzeże zaznał goryczy degradacji. Nie zamierzamy jednak milczeć i zostawić całej sytuacji bez echa - mówi prezes klubu Maciej Polny. - Uważam, że sędzia zasłużył na karę, bo zapis wideo nie pozostawia złudzeń, a wina Ułamka jest ewidentna. Właśnie z tego powodu skierowaliśmy do Głównej Komisji Sportu Żużlowego wniosek o ukaranie arbitra tego pojedynku. Takie sytuacje wypaczają bowiem wynik rywalizacji i powodują, że wysiłek, który się w nią wkłada, potrafi stracić sens - dodał Polny.

Czy sędzia Najwer powinien zostać ukarany? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


Więcej o:
Skomentuj:
Lotos Wybrzeże Gdańsk chce ukarania sędziego za decyzję z meczu, po którym gdańszczanie spadli z ekstraligi
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX