Mistrz olimpijski w gimnastyce wybierze prezesa klubu żużlowego GKS Wybrzeże, czyli Leszek Blanik w komisji konkursowej

Do 26 października składać można aplikacje w otwartym konkursie na stanowisko prezesa GKS Wybrzeże Gdańsk. W trzyosobowej komisji, która dokona wyboru, znalazł się m.in. najlepszy polski gimnastyk w historii Leszek Blanik. W przeszłości mistrz olimpijski, świata oraz Europy, obecnie poseł na sejm RP, a od wielu lat wielki fan żużla.
Po spadku Lotosu Wybrzeże z Enea Ekstraligi jak żużlowy Gdańsk długi i szeroki, rozpoczęła się dyskusja o przyszłości klubu, a przede wszystkim prezesa Macieja Polnego. Szczególnie głośno o jego dymisji mówili przedstawiciele Stowarzyszenia Kibiców Wybrzeża Gdańsk, którzy za swoje motto obrali lepperowskie hasło "Polny musi odejść". Sam prezes zapewnia, że nie trzyma się stołka rękami i nogami i jeśli tylko znajdzie się lepszy kandydat, pożegna się z klubem. Wyborem tego lepszego kandydata ma zająć się trzyosobowa komisja, na ręce której do 26 października można składać aplikacje. W jej skład wejdą przewodniczący Rady Nadzorczej GKS Wybrzeże Gdańsk Krzysztof Kiszkis, przedstawiciel wybrany przez SKWG oraz Blanik. Jego obecność w komisji nie powinna dziwić, gdyż mistrz olimpijski z Pekinu od wielu lat jest wielkim fanem żużla, wie również z autopsji jak funkcjonują najróżniejsze sportowe organizacje. A niedawno próbował nawet swoich sił na motocyklu żużlowym.

- Propozycją zostałem nieco zaskoczony, gdyż otrzymałem ją siedząc w... poselskich ławach - śmieje się Blanik. - Przyjąłem ją, bo skoro ktoś uznał, że mogę być pomocny w wyborze prezesa gdańskiego klubu, to jestem do dyspozycji. W środowisku żużlowym siedzę od wielu lat, trochę wiem jak to wszystko funkcjonuje, mam również doświadczenia z własnej kariery sportowej. Liczę, że zgłosi się kilku kandydatów i na podstawie ich programów przeprowadzimy rzeczową dyskusje. Jeśli odbędzie się otwarta debata z udziałem wszystkich chętnych na stanowisko prezesa, może nam ona znacznie ułatwić wybór najlepszej osoby - podkreśla Blanik.

Wielu kibiców protestuje przeciwko bardzo ostrym kryteriom jakie spełniać musi kandydat na prezesa (czytaj TUTAJ ). Z gdańskiego środowiska spełnia je praktycznie tylko... Maciej Polny. Zresztą póki co jedyna osoba, która zapowiedziała start w konkursie.

- Nie ja ustalałem te kryteria, ale chcę zaznaczyć, że to nie one będą decydujące przy wyborze nowego prezesa - zaznacza Blanik. - Oczywiście jakieś warunki brzegowe kandydat musi spełniać, to nie może być człowiek z ulicy. Jednak jeśli przedstawi dobry program, udowodni, że ma pomysł na funkcjonowanie klubu, zdobycie pieniędzy i sponsorów, to na pewno nie będzie go dyskwalifikować fakt, że nie spełnia jednego czy drugiego kryterium. Naprawdę chcemy wybrać najlepszego kandydata, bo ta decyzja zaważy na przyszłości gdańskiego żużla na najbliższe lata - podkreśla mistrz olimpijski.

Nazwisko nowego prezesa powinniśmy poznać w październiku.

Zgadzasz się z hasłem "Polny musi odejsć"? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »