Klub zalega z pieniędzmi, więc Maksim Bogdanow nie został w Wybrzeżu Gdańsk

Kolejny żużlowiec przyznaje, że Wybrzeże Gdańsk zalega mu z pieniędzmi. Tym razem chodzi o Maksima Bogdanowa.
W minionych rozgrywkach Bogdanow reprezentował barwy Wybrzeża. Razem z gdańskim klubem spadł z Enea Ekstraligi do I ligi. Żużlowiec zastanawiał się nad pozostaniem w Wybrzeżu, ale o zmianie barw klubowych zadecydowały w głównej mierze względy finansowe.

- Rozważałem możliwość pozostania w Gdańsku, ale nie wypłacono mi tam jeszcze sporej ilości pieniędzy i nie wygląda na to, że coś odzyskam - mówi dla sportowefakty.pl Bogdanow.

Wcześniej o zaległościach finansowych ze strony gdańskiego klubu wspominali Tomasz Chrzanowski oraz Piotr Świderski. Nowy prezes Wybrzeża Robert Terlecki twierdzi, że są one stopniowo regulowane.

Natomiast Bogdanow postanowił powrócić na Łotwę do klubu Lokomotiv Daugavpils, w którym jeździł w latach 2005-2011. Spekulowano, że Bogdanow także w sezonie 2013 będzie reprezentował barwy ekstraligowej drużyny, jednak przeszkodziła mu w tym kontuzja ramienia.

- Obecnie przechodzę rehabilitację, ale to wszystko bardzo się przedłuża, dlatego nie wiem, jak to będzie wyglądało na początku sezonu, ale zrobię wszystko, by zdążyć na czas. Aktualnie jestem ograniczony w przygotowaniach do sezonu - dodaje Łotysz.

Całą rozmowę z Bogdanowem przeczytasz na sportowefakty.pl.

Cyz dobrze, że Wybrzeże puściło Bogdanowa? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »