Sport.pl

Wielki żużel na PGE Arenie w 2014? Tomasz Gollob: Jestem za!

27 lipca na torze w Gdańsku odbędzie się pierwsza runda nowego cyklu żużlowych mistrzostw Europy Speedway European Championship z udziałem m.in. Tomasza Golloba. W przyszłym roku te zawody mogą odbyć się już na PGE Arenie. - Bardzo chciałbym wystąpić na tym obiekcie. To niesamowity stadion stworzony pod zawody speedway'a - uważa najlepszy polski żużlowiec.
W roku 2013 w Gdańsku, Togliatti, Gorican i Rzeszowie odbędą się cztery rundy nowego cyklu, jakim jest Speedway European Championship, mającym wyłonić najlepszego żużlowca Europy. W przyszłym roku zawody SEC miałyby zagościć już na gdańskiej PGE Arenie.

- Cieszę się, że jeszcze na koniec mojej kariery zdążę pojechać w takich zawodach - mówi Gollob w rozmowie z trojmiasto.sport.pl. - Cieszę się, że w Polsce tworzymy projekt, dzięki któremu żużel będzie się rozwijał. Nie da się ukryć, że cykl Grand Prix pod patronatem BSI trochę przystopował i taka konkurencja powinna podziałać mobilizująco także na nich. W Polsce potrzebne nam są takie imprezy, w których będą ścigać się najlepsi zawodnicy - dodaje mistrz świata z 2010 roku.

W 2014 roku cykl SEC miałby wkroczyć już na PGE Arenę.

- Bardzo chciałbym wystąpić na PGE Arenie. Mamy piękne stadiony, jak w Gorzowie czy w Toruniu, ale takich obiektów potrzeba nam więcej. Uważam, że to jest niesamowity stadion, stworzony do żużla. Przy 30-40 tysiącach kibiców, którzy będą bardzo blisko toru, przy znakomicie ułożonej nawierzchni, jak np. dzieje się to w Kopenhadze na Grand Prix, to będzie naprawdę superimpreza - zaznacza Gollob. - Oczywiście organizacja tego typu imprezy na PGE Arenie to będzie wyzwanie, ale żużel zasługuje na to, by je podejmować. Po to te stadiony zostały przecież wybudowane. Kiedy ja zaczynałem swoją karierę, to była zupełnie inna rzeczywistość. Czuję dużą radość i satysfakcję, że doczekałem takich czasów, gdy imprezy żużlowe mogą odbywać się w godnym otoczeniu - podkreślił najlepszy polski żużlowiec.

W powodzenie zorganizowania żużlowych mistrzostw Europy na PGE Arenie wierzą także przedstawiciele władz Gdańska.

- Tegoroczna edycja żużlowych mistrzostw Europy, których pierwsza runda odbędzie się na torze przy ul. Długie Ogrody, będzie takim papierkiem lakmusowym, by sprawdzić, czy tego typu zawody będą cieszyły się zainteresowaniem mieszkańców Gdańska i nie tylko. Jeśli kibice licznie stawią się na trybunach, to będzie to przepustka do rozmów o tym, by Speedway European Championship 2014 odbyło się na PGE Arenie. Przecież ten stadion nie jest wymyślony tylko dla meczów piłkarskich. Wiadomo, że organizacja zawodów żużlowych na takim stadionie wymaga wiele wysiłku i przezwyciężenia różnych trudności, ale nie są one nie do pokonania. Jeśli chodzi o kwestie finansowe, to jeśli pojawią się kibice, to i tu nie powinno być problemów. Jako miasto Gdańsk gorąco będziemy wspierać tę inicjatywę - przekonuje dyrektor Biura Prezydenta Gdańska ds. Sportu Andrzej Trojanowski.

W powodzenie organizacji żużlowych zawodów na PGE Arenie wierzy prezes Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk Robert Terlecki.

- Jeśli uda nam się zapełnić trybuny w tym roku w granicach 10-12 tysięcy fanów, to jest to sygnał, że jesteśmy w stanie to zrobić także na PGE Arenie. Zresztą już jesteśmy po etapie wstępnych konsultacji, mamy wstępny projekt budowy toru na tym stadionie. Mieliśmy spotkanie z zarządem operatora i bez żadnych problemów możemy zbudować tor na PGE Arenie. Uważam, że stać nas, żeby ułożyć tor lepszy od tego w Kopenhadze, bo mamy w Gdańsku jednego z najlepszych toromistrzów w Polsce.

Żużel na PGE Arenie ma szansę powodzenia? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »






-

Więcej o: