Sport.pl

Remis żużlowców Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk w Łodzi. Fenomenalny Krystian Pieszczek [RELACJA + DUŻO ZDJĘĆ]

Na ostatnim łuku ostatniego biegu żużlowcy Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk stracili zwycięstwo w wyjazdowym meczu z Orłem Łódź. W zespole gości fantastycznie spisywał się 17-letni Krystian Pieszczek, który zdobył aż 17 punktów.
Mecz w Łodzi miał dla żużlowców z Gdańska ogromne znaczenie w kontekście walki o awans do ekstraligi (dlaczego zobacz TUTAJ). Oba zespoły zastosowały w nim tzw. zastępstwo zawodnika. Ze strony gospodarzy był nim Kenni Larsen, ze strony gości Thomas H. Jonasson.

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia gdańszczan - dwa pierwsze wyścigi wygrali bowiem 5:1. Najpierw Renat Gafurow z wracającym po kontuzji Dawidem Stachyrą pokonali Jakuba Jamroga oraz Magnusa Zetterstroema (Szwed miał defekt), a w biegu młodzieżowców Krystian Pieszczek i Marcel Szymko bez problemu uporali się z Rafałem Konopką i Marcina Bublem, który upadł na pierwszym łuku. Potem zaczęła się prawdziwa wymiana mocnych ciosów. Raz podwójnie wygrywali gospodarze, raz goście, w 10 pierwszych wyścigach tylko raz padł biegowy remis. Jednak z przodu cały czas byli gdańszczanie, którzy po 5. wyścigu poczuli na plecach oddech rywali (16:14), ale już cztery biegi później powrócili do przewagi z początku meczu (31:23).

Wręcz fantastyczną formę prezentował Pieszczek, który bez względu na to, z kim stawał przed taśmą startową, zazwyczaj odjeżdżał rywalom na wiele metrów. Po czterech kolejnych zwycięstwach, sposób na gdańskiego juniora dopiero w 12. biegu znalazł Australijczyk Rory Schlein. Koledzy Pieszczka jeździli w kratkę, chociaż jedyną bardzo poważną wpadkę zaliczył Gafurow, który w jednym z biegów przegrał na trasie z młodym Konopką.

Emocje sięgnęły zenitu przed biegami nominowanymi, gdyż po podwójnym zwycięstwie Schleina i Zetterstroema nad Robertem Miśkowiakiem i bardzo słabym w drugiej części meczu Arturem Mroczką, Orzeł po 13. biegu znów zbliżył się na dwa punkty (40:38). W 14. wyścigu biegowy remis uratował niesamowity Pieszczek (znów ostatni przyjechał Mroczka), ale w ostatniej gonitwie faworytami byli gospodarze - szybki jak rakieta Schlein oraz Zetterstorem. Jednak przez niemal cały wyścig na prowadzeniu, które dawało gdańszczanom zwycięstwo w całym meczu, był Miśkowiak (od początku nie liczył się Gafurow). Jednak przez cały czas musiał odpierać zaciekłe ataki Schleina. Australijczyk dopiął swego na ostatnim łuku, kiedy ładnym atakiem przy krawężniku minął zaskoczonego Miśkowiaka, który spodziewał się, że rywal pojedzie pod bandą. Ostatecznie więc po niesamowitym widowisku spotkanie zakończyło się remisem 45:45. Żużlowcy Renault Zdunek Wybrzeże przywiozą więc do Gdańska dwa punkty - jeden meczowy i jeden bonusowy (pierwsze spotkanie zakończyło się ich zwycięstwem 52:38 - relacja TUTAJ).

Orzeł Łódź - Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk 45:45.

Orzeł: Zetterstroem 11 (d,3,2,1,2,2,1), Jamróg 6 (1,2,1,d,2), Schlein 18 (3,2,3,1,3,3,3), Larsen ZZ, Kildemand 8 (2,1,3,1,1), Bubel 0 (w,0), Konopka 2 (1,0,1,0).

Renault Zdunek Wybrzeże: Gafurow 6 (3,1,1,d,1,0), Stachyra 4 (2,d,2), Mroczka 5 (0,3,2,0,0,0), Jonasson ZZ, Miśkowiak 10 (3,2,0,2,1,2), Pieszczek 17 (3,3,3,3,2,3), Szymko 3 (2,1,0).

Czy gdańszczanie w Łodzi punkt zdobyli czy raczej stracili? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o:
Skomentuj:
Remis żużlowców Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk w Łodzi. Fenomenalny Krystian Pieszczek [RELACJA + DUŻO ZDJĘĆ]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX