Sport.pl

Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk ma długi wobec zawodników

piw
08.08.2013 , aktualizacja: 08.08.2013 09:05
A A A Drukuj
Prezes Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk Robert Terlecki

Prezes Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk Robert Terlecki (Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta)

Zamiast spokojnych przygotowań do rywalizacji w play-off Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk łata dziurę w budżecie. Prawdopodobnie gdański klub rok 2013 zamknie z bilansem strat, długi wobec zawodników wynoszą od dwóch do sześciu meczów.
Przez zaległości finansowe żużlowcy nie są nawet w stanie optymalnie przygotować sprzętu.

- Spłaciliśmy już pół miliona złotych zaległości wynikających z poprzednich sezonów. Ważne jest to, że lada dzień na konto klubu ma wpłynąć 300 tys. zł transzy od sponsora. Rzecz jasna nie dziwi mnie to, że zawodnicy wystawiają faktury i chcieliby jak najszybciej zobaczyć swoje pieniądze - mówi w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Robert Terlecki, prezes gdańskiego klubu.

Terlecki nie wyklucza rozwiązania, które zakłada, że rok 2013 Renault Zdunek zamknie bilansem strat.

- Pieniądze wpływają transzami, a sezon jest nieco za połową i do końca roku pozostało jeszcze dużo czasu. Nie jestem w stanie przewidzieć, jak pojadą zawodnicy w rundzie finałowej. Jeśli będą się spisywać tak jak do tej pory, a do klubu nie dołączą nowi sponsorzy, to niewątpliwie wyjdziemy na minus, a jak zaczniemy przegrywać, to z obecnym budżetem zakończymy sezon na plus - przyznaje prezes. I dodaje: - Oczywiście nie zakładamy takiego scenariusza, zależy nam na sukcesie sportowym, a rolą zarządu jest organizacja klubowych finansów w należyty sposób.

Mimo że przed sezonem gdański klub podpisał umowy sponsorskie z trzema firmami (Renault Zdunek, Polski Cukier, Lotto), to i tak nie rozwiązało to wszystkich problemów.

- To cud, że udało nam się wszystko jakoś posklejać, bo trudno przekonać firmy do wejścia w sponsoring w trakcie sezonu. Moja praca polega na tym, że ciągle szukam pieniędzy, nie tylko na obecny, ale i na przyszły sezon. Najważniejsze jest to, aby utrzymać klub w ryzach. Nasz cel się nie zmienia i jest nim awans do ENEA Ekstraligi - wyjaśnia Terlecki.

Czy problemy finansowe przeszkodzą Renault Zdunek awansować do ekstraligi? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Zobacz więcej na temat:

  • 1