Sport.pl

Porażka żużlowców Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk w Grudziądzu. Ekstraliga nieco się oddaliła

Żużlowcy Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk przegrali w Grudziądzu z GKM 43:47 w meczu na szczycie I ligi. Tym samym walka o awans do ekstraligi zapowiada się wręcz pasjonująco, gdyż na cztery kolejki przed końcem rozgrywek oba zespoły zrównały się punktami.
Zespół z Gdańska w meczu z GKM skorzystał z usług tzw. "gościa" (KSM takiego zawodnika nie może przekraczać 3,50). Był nim żużlowiec Stelmetu Falubaz Zielona Góra Krzysztof Jabłoński.

Mecz od początku był bardzo wyrównany, a w jego pierwszej fazie gościom najbardziej dali się we znaki zawodnicy, na których miejscowi liczyli chyba najmniej - Tomasz Chrzanowski oraz grudziądzki "gość" Oskar Fajfer. Kapitan GKM w pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami rozegranym w Grudziądzu zdobył raptem jeden punkt, a w rewanżu już nie pojechał. Z kolei 19-letni junior z Gniezna nie błyszczał w rozgrywkach ENEA Ekstraligi. To głównie dzięki ich dobrej jeździe (a także Andrieja Karpowa) gospodarze niemal cały czas byli na prowadzeniu - 14:10 po 4 biegach, 22:20 po 7 i 33:27 po wyścigu 10., kiedy Fajfer (zastępujący niezdolnego do jazdy po upadku Norberta Kościucha) sensacyjnie pokonał lidera gdańszczan Thomasa H. Jonassona. Szwed jeździł bardzo nierówno, podobnie jak Robert Miśkowiak i Krystian Pieszczek. Wręcz słabo spisywali się z kolei Renat Gafurow i wspomniany Jabłoński. Równą, dobrą formę prezentował tylko Artur Mroczka.

Po biegu 11., w którym Karpow i Scott Nichols podwójnie pokonali Gafurowa i Miśkowiaka, przewaga gospodarzy wzrosła do 10 pkt (38:28). Za chwilę skontrowali Pieszczek i Mroczka (5:1 z parą Fajfer - Łukasz Przedpełski), ale w kolejnym Harris i Chrzanowski pokonali 4:2 Pieszczka oraz Jonassona i przed biegami nominowanymi grudziądzanie prowadzili 43:35. Zwycięstwo mieli więc już niemal w kieszeni, jednak w kontekście rewanżu w Gdańsku i walki o bonus, ważny był każdy mały punkt.

Ostatecznie dzięki dobremu finiszowi Mroczki, który wygrał bieg 14., a w wyścigu 15. przywiózł podwójne zwycięstwo razem z Jonassonem, spotkanie zakończyło się zwycięstwem GKM, ale tylko 47:43. O awansie do ekstraligi prawdopodobnie zadecyduje spotkanie ostatniej kolejki w Gdańsku, które odbędzie się 22 września. Wcześniej Renault Zdunek Wybrzeże czekają jeszcze dwa mecze z Lubelskim Węglem KMŻ oraz starcie z Lokomotiv Daugavpils na wyjeździe. Jeśli gdańszczanie marzą o awansie, muszą wygrać co najmniej dwa z tych spotkań.

GKM Grudziądz - Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk 47:43

GKM: Harris 8 (1,1,2,3,1), Karpow 11 (3,2,3,3,d), Kościuch 0 (0,w), Chrzanowski 9 (3,3,1,1,1), Nicholls 10 (2,2,2,2,2), Przedpełski 0 (0,d,0) Fajfer 9 (2,3,0,3,1).

Renault Zdunek Wybrzeże: Mroczka 14 (2,2,3,2,3,2), Gafurow 3 (0,1,1,1), Miśkowiak (2,3,d,d), Jabłoński 3 (1,1,1), Jonasson 8 (d,3,2,d,3), Pieszczek 8 (3,0,3,2,d), Szymko 2 (1,1,0).

Inny mecz: Lokomotiv Daugavpils - Lubelski Węgiel KMŻ 63:27.

TABELA I LIGI

1. GKM813+22
2. Renault Zdunek Wybrzeże813+43
3. Lokomotiv86-31
4. Lubelski Węgiel KMŻ86-34
Który zespół awansuje do ekstraligi? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: