Sport.pl

Żużlowcy Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk podejmują Lubelski Węgiel KMŻ. To tylko formalność?

W kolejnym meczu finałowej fazy rozgrywek I ligi żużlowcy Renault Zdunek Wybrzeże zmierzą się na własnym torze z Lubelskim Węglem KMŻ. Dla podopiecznych Stanisława Chomskiego zwycięstwo w tym meczu powinno być formalnością.
Klub z Lublina po zapewnieniu sobie utrzymania w I lidze i awansie do najlepszej czwórki postawił na wariant oszczędnościowy. Jeszcze w pierwszym meczu z GKM Grudziądz Lubelski Węgiel pojechał w niemal najsilniejszym składzie (porażka na własnym torze 39:51), ale już w kolejnym spotkaniu z Lokomotiv Daugavpils (przegrana 27:63), w zespole zabrakło Camerona Woodwarda, Macieja Kuciapy, Daniela Jeleniewskiego, Pawła Miesiąca oraz Karola Barana. Podobnie będzie również w Gdańsku. W składzie na ten mecz znalazł się m.in. były żużlowiec Wybrzeża Tomasz Piszcz, który w tym sezonie jeździł bardzo mało, a także dwóch obcokrajowców - Rosjanin Andriej Kudriaszow i Czech Martin Gavenda.

Jeśli chodzi o gdański zespół jedyną zagadką pozostaje, kto pojedzie pod numerem 10. Będzie to albo Dawid Stachyra albo 16-letni Dominik Kossakowski, który do tej pory wystąpił w dwóch ligowych meczach. Jednak bez względu na to, kto z nich dostanie szansę, jedynym możliwym wynikiem w tym meczu jest wysokie zwycięstwo gospodarzy.

Początek niedzielnego spotkania na stadionie przy Długich Ogrodach o godz. 18.

Zgłoszone składy

Lubelski Węgiel KMŻ: 1. Andriej Kudriaszow, 2. Michał Łopaczewski, 3. Martin Gavenda, 4. Tomasz Piszcz, 5. Tadeusz Kostro, 6. Mateusz Łukaszewski.

Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk: 9. Robert Miśkowiak, 10 Dawid Stachyra/Dominik Kossakowski, 11. Artur Mroczka, 12. Renat Gafurow, 13. Thomas H. Jonasson, 14. Marcel Szymko, 15. Krystian Pieszczek.

Czy goście wyjdą w tym meczu z "30"? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: