Nicki Pedersen obniża żądania finansowe. Wybrzeże znów w grze

Nicki Pedersen

Nicki Pedersen (Fot. Pawel Malinowski / Agencja Gazeta)

Nicki Pedersen to jeden z kandydatów do wzmocnienia zespołu Wybrzeże Gdańsk. Duńczyk w ostatnich dniach mocno obniżył oczekiwania finansowe, dzięki czemu znów znalazł się w zasięgu beniaminka ekstraligi.
Pierwsza oferta Pedersena rozesłana do klubów była wręcz absurdalna. Duńczyk żądał 900 tys. zł za podpis, 300 tys. zł od sponsora na Grand Prix i 8 tys. zł za zdobyty punkt. Gwarantowałoby mu to zarobek na poziomie 2,8-3 mln zł (przy 200-220 zdobytych punktach). Jak podaje "Przegląd Sportowy" Pedersen w ostatnich dniach mocno spuścił z tonu. Teraz chce już "tylko" 700 tys. zł za podpis i 7 tys. zł za punkt, co przy 200 punktach dawałoby mu nieco ponad 2 mln zł.

Pedersen to obok Amerykanina Grega Hancocka jeden z kandydatów na pozycję lidera gdańskiego zespołu. Jednak obaj ci zawodnicy na brak zainteresowania nie narzekają. Pedersen rozmawia m.in. z Unibaksem Toruń oraz Unią Leszno, z kolei Hancock jest już po słowie z Unibaksem. Z czołowych zawodników świata na rynku pojawił się również ostatnio Rosjanin Emil Sajfutdinow, który na pewno rozstaje się z Włókniarzem Częstochowa.

Kto jeszcze znajduje się w kręgu zainteresowań Wybrzeża? Nazwisk jest sporo, m.in. Grzegorz Walasek, Rafał Okoniewski czy Sebastian Ułamek. Gdański klub chciałby zatrzymać w zespole Thomasa H. Jonassona, Artura Mroczkę, Roberta Miśkowiaka, Renata Gafurowa oraz Krystiana Pieszczka. Żeby mieć szanse na utrzymanie w ekstralidze, potrzebne są co najmniej dwa wzmocnienia - lider zespołu oraz solidny zawodnik drugiej linii. Jednak w tej chwili trudno o jakiekolwiek konkrety. Gdański klub póki co musi spłacić zadłużenie z sezonu 2013 i skonstruować budżet na kolejny. Czasu nie ma wiele, gdyż umowy z zawodnikami trzeba podpisać do 15 grudnia.

Kto powinien wzmocnić zespół Wybrzeża? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Zobacz także
  • Dla wszystkich żużlowców bus to niemal drugi dom, spędzają w nim setki godzin podczas przemieszczania się z jednych zawodów na drugie. My sprawdziliśmy jakimi busami jeżdżą zawodnicy Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk, zajrzeliśmy również do środka niektórych z nich. Zapraszamy na galerię zdjęć (powyżej renault Krystiana Pieszczka). Gdańscy żużlowcy i ich "domy na kółkach". Zobacz busy zawodników Wybrzeża, także od środka [GALERIA]
  • Rosjanin Emil Sajfutdinow (na zdjęciu) wygrał pierwszy finałowy turniej Indywidualnych Mistrzostw Europy, który odbył się w Gdańsku. Startujący z "dziką kartą" żużlowiec Renault Zdunek Wybrzeże Krystian Pieszczek zajął 13. miejsce. 
W wielkim finale spotkali się lider cyklu Grand Prix Sajfutdinow, rewelacja sezonu Brytyjczyk Tai Woffinden, trzykrotny mistrz świata Duńczyk Nicki Pedersen oraz Tomasz Gollob. Najlepszy okazał się Sajfutdinow, który do końca odpierał ataki Pedersena. Trzeci był Woffinden, a Gollob po słabym starcie dojechał na metę czwarty. Wielki żużel w Gdańsku. Indywidualne Mistrzostwa Europy NA ZDJĘCIACH
  • Ranking TOP 10 najlepszych wychowanków w historii Wybrzeża Gdańsk. Kiedy dołączy do nich Krystian Pieszczek?