Sport.pl

Wybrzeże ukarze Pieszczka grzywną w wysokości 200 tys. zł?

Wciąż nie wiadomo, czy w sezonie 2014 Krystian Pieszczek będzie reprezentował barwy Wybrzeża, ale konflikt na linii zawodnik - klub narasta. Kierownictwo gdańskiego klubu zagroziło młodemu zawodnikowi ukaraniem grzywną w wysokości 200 tys. zł za nieregulaminową reklamę na żużlowym stroju.
Zamieszanie wokół Pieszczka i jego przyszłości w Wybrzeżu trwa od wielu tygodni. Zawodnik ma co prawda ważną umowę z klubem na sezon 2014, ale wciąż nie podpisał aneksu finansowego. Mało tego, wystąpił do trybunału Polskiego Związku Motorowego o rozwiązanie kontraktu. Wszystko ma związek z zaległościami finansowymi klubu wobec Pieszczka, które wynoszą ok. 150 tys. zł. Ostatnio obie strony zaczęły rozmawiać za pomocą oświadczeń i wydają sprzeczne komunikaty co do przebiegu rozmów (lub wręcz ich braku).

Teraz mamy kolejny odcinek tej swoistej telenoweli. Jak podaje Trojmiasto.pl, klub poinformował zawodnika, że może ukarać go grzywną w wysokości 200 tys. zł za nieregulaminową reklamę na stroju podczas sezonu 2013. Chodzi o firmę Investing SA, na reklamę której nie było wymaganego w kontrakcie zezwolenia ze strony klubu. Pytanie, dlaczego sprawa ta wyszła dopiero teraz, jest retoryczne. Chodzi oczywiście o "zmiękczenie" zawodnika w przeciągających się negocjacjach.

- Mogę jedynie potwierdzić, że wysłaliśmy pismo, w którym przypominamy, że klub ma możliwość ukarania zawodnika. Żadna kara nie została jednak na niego nałożona. Obecnie czekamy na orzeczenie trybunału PZM w sprawie wniosku Krystiana o rozwiązanie kontraktu - mówi menedżer Wybrzeża Andrzej Terlecki.
Jak ocenisz zachowanie klubu wobec Pieszczka? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: