Renat Gafurow chce zostać w Wybrzeżu

Renat Gafurow zadeklarował, że w przyszłym sezonie chce nadal jeździć w Wybrzeżu Gdańsk. Rosjanin porozumiał się z klubem w kwestii spłaty zadłużenia i podpisał list intencyjny dotyczący startów w Gdańsku w sezonie 2015.
Gafurow jest drugim po Krystianie Pieszczku żużlowcem Wybrzeża, z którym gdański klub porozumiał się co do spłaty zadłużenia wobec zawodnika. W myśl ugody Rosjanin ma otrzymać 30 procent z całej kwoty zaległości, które ma zostać spłacone w ciągu najbliższych trzech lat. Umowa ma wejść w życie, jeśli Wybrzeże otrzyma licencję na starty w sezonie 2015.

Przypomnijmy, że dotychczasowy podmiot startujący w lidze, czyli GKS Wybrzeże S.A., utracił licencję z powodu zadłużenia klubu wobec zawodników. Zamiast GKS Wybrzeże S.A. w rozgrywkach miałoby wystartować Stowarzyszenie GKŻ Wybrzeże (było ono właścicielem spółki GKS Wybrzeże S.A.), przejmując na siebie zobowiązania GKS Wybrzeże. Nowy zespół miałby rywalizować w rozgrywkach II ligi. Wciąż nie ma jednak pewności, czy takie rozwiązanie zaakceptuje PZM, w którego gestii pozostaje przydzielanie licencji klubom żużlowym.

Jeśli jednak władze związku dadzą GKŻ Wybrzeże prawo do startu w przyszłym sezonie, to wiadomo, że jednym z zawodników gdańskiej drużyny będzie Gafurow. Rosjanin, który już od siedmiu lat jeździ w Wybrzeżu, podpisał z klubem w tej sprawie list intencyjny.

RYK SILNIKÓW, DOOKOŁA ŻUŻEL, TWARDZI ZAWODNICY - TO PRZYCIĄGA PIĘKNE KOBIETY