Wawrzyniak lepszy od Pieszczka. Świetny debiut juniora Wybrzeża

Osiem punktów zdobytych w czterech biegach przez Dawida Wawrzyniaka w meczu ze Stalą Rzeszów to najlepszy debiut juniora w barwach Wybrzeża od czasów Krystiana Pieszczka. - W debiucie chciałem się pokazać z jak najlepszej strony i cieszę się, że tak się stało - powiedział Wawrzyniak.
Wprawdzie Wawrzyniak jest wychowankiem Startu Gniezno i debiut na zapleczu Ekstraligi ma już dawno za sobą, ale konfrontacja ze Stalą Rzeszów była jego pierwszym ligowym występem w czerwono-biało-niebieskich barwach (co ciekawe jego pierwszy mecz w karierze również miał miejsce przeciwko Żurawiom - w 2014 roku). Wielu kibiców było ciekawych dyspozycji zawodnika urodzonego w 1998 roku. Wypadł wręcz wyśmienicie, zresztą tak jak i cały zespół. A zdobyte 8 punktów w czterech wyścigach to najlepszy wynik debiutanta od blisko pięciu lat.

- Wiedziałem, że będzie ciężko, jednak po pierwszym wygranym w wyścigu jeszcze bardziej w siebie uwierzyłem. Na początku byłem troszeczkę spięty, jednak to zwycięstwo sprawiło, że w późniejszej fazie zawodów jechało mi się luźniej. W trzecim przyjechałem na metę jako ostatni, ponieważ trochę przekombinowaliśmy z ustawieniami. Na ostatni bieg wróciłem do tego, co było na początku i było znacznie lepiej. Jestem z siebie zadowolony i chciałbym w kolejnym meczu wypaść równie dobrze - przyznaje Wawrzyniak.

W niedzielnym meczu ładny gest wykonali Krzysztof Jabłoński i Oskar Fajfer, którzy zrezygnowali ze startu w czternastym wyścigu na rzecz juniorów.

- Chwała dla nich, że oddali nam ten bieg. Inna sprawa, że gdyby spotkanie było na styku podobna sytuacja nie miała by miejsca - zaznaczył junior gdańskiego klubu.

Regulamin dopuszcza do rozgrywek ligowych zawodników, którzy mają ukończone pełne 16 lat. Właśnie z tego powodu praktycznie cały sezon 2011 stracił Krystian Pieszczek. Zadebiutował dopiero w ostatnim meczu sezonu przeciwko GKM-owi Grudziądz, jednak wypadł wręcz rewelacyjnie. W pięciu biegach wywalczył na obcym torze 8 punktów. Samo spotkanie zakończyło się remisem 45:45, po którym gdańszczanie świętowali awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.

W 2013 roku zadebiutowało dwóch wychowanków Wybrzeża, co ciekawe obaj w starciach z Kolejarzem Rawicz. Najpierw szansę otrzymał Patryk Beśko , jego 3 punkty i bonus pomogły w domowej wygranej 52:38. Niespełna dwa miesiące później po raz pierwszy w lidze pokazał się Dominik Kossakowski, tym razem w wyjazdowym spotkaniu z Kolejarzem. Wybrzeże dostało tęgie baty, a punkt bonusowy obroniło dopiero w ostatnim wyścigu. Co ciekawe, Kossakowski wystąpił pod numerem 2. jako senior, na torze zaprezentował się dwukrotnie, lecz nie zdobył ani jednego punktu.

Niewiele lepiej swój debiut w gdańskich barwach wspomina Aureliusz Bieliński, który - podobnie jak Kossakowski - znalazł się w gronie seniorów. W sierpniu, pod koniec sezonu 2014 Wybrzeże przegrało na własnym torze z Unią Tarnów aż 26:64. Bieliński na torze pojawił się cztery razy, trzykrotnie przyjeżdżał na metę jako ostatni, a raz biegu nie ukończył z powodu upadku.

W najbliższej kolejce Wybrzeże uda się do Piły na mecz z miejscową Polonią (początek niedzielę o godz. 14.15).

- Lubię jeździć w Pile, choć po zimie jeszcze tam nie startowałem. Z tego co widziałem w telewizji wydawało się, że jest tam dość twardo. Mam teraz mały maraton startowy, będziemy się pasować ze sprzętem, jednak mam nadzieję, że będzie w porządku - zakończył Wawrzyniak.