Mało klubowych wychowanków w Lotosie Wybrzeże

Trzech wychowanków znajduje się w kadrze żużlowców Lotosu Wybrzeże Gdańsk na sezon 2011, ale tylko jeden z nich - Damian Sperz - ma realne szanse na występy w meczach ligowych.
Od czasów startów Marka Dery (zakończył karierę w 2002 roku, ale największe sukcesy odnosił w połowie lat 90-tych) w gdańskim klubie nie udało się wychować zawodnika, który znaczyłby coś chociażby na poziomie krajowym. Od kilkunastu lat bardzo mało wychowanków przebija się też do składu zespołu na mecze ligowe. Ostatnio jedynym, któremu udawała się ta sztuka był właśnie Sperz. Obok niego w kadrze są jeszcze bracia Cyprian i Marcel Szymko, ale ich szanse na występy w meczach ligowych są minimalne. Od 23 września prawo startu w meczach ligowych będzie miał również Krystian Pieszczek (skończy w tym dniu 16 lat), który uznawany jest za jeden z największych talentów polskiego żużla.

Jak wygląda Wybrzeże na tle swoich I-ligowych rywali? Z polskich klubów najwięcej wychowanków - aż ośmiu - ma Start Gniezno. W tym gronie jest trzech seniorów i pięciu juniorów, ale z tej ósemki realne szanse na występy w lidze ma czwórka zawodników: Krzysztof i Mirosław Jabłońscy, Kacper Gomólski i Oskar Fajfer.

Siedmiu wychowanków ma Polonia Bydgoszcz, ale są to sami juniorzy. O miejsce w składzie będzie walczyć trójka z nich: Szymon Woźniak, Mikołaj Curyło i Damian Adamczak. Podobną liczbą wychowanków może pochwalić się Lokomotiv Daugavpils (większość to juniorzy).

Pozostałe zespoły wychowanków mają już dużo mniej - ROW Rybnik czterech (m.in., Roman Chromik), GTŻ Grudziądz dwóch (m.in. Krzysztof Buczkowski). PSŻ Poznań dwóch (ale bez większych szans na starty w lidze), a Orzeł Łódź ani jednego.