Sport.pl

Młodzi żużlowcy trenowali na zamarzniętym jeziorze

15-letni Krystian Pieszczek i o pięć lat starszy Cyprian Szymko jeździli po zamarzniętym jeziorze Tuchomskim.
Wychowankowie gdańskiego klubu w trudnych, zimowych warunkach trenowali jazdę ślizgiem kontrolowanym na motocyklu żużlowym wyposażonym w kolce. Poza tym mieli okazję spróbować ślizgów quadem. Taki trening to z pewnością bardzo pożyteczna przed startem sezonu możliwość oswojenia się z motocyklem. Jak zapewnił Krzysztof Pieszczek, tata Krystiana, jazda po lodzie była bezpieczna ze względu na grubość pokrywy lodowej. - Lód miał grubość ok. 40-50 centymetrów. Sprawdzaliśmy to dokładnie wiercąc kontrolne otwory - powiedział Pieszczek senior.