Żużlowiec Lotosu Wybrzeże Darcy Ward wrócił w wielkim stylu

Młody Australijczyk w weekend wrócił na angielskie tory po kontuzji i od razu błysnął świetną formą. Najpierw w sobotę zajął 2. miejsce w memoriale Emila Kramera, a dzień później zdobył 10 punktów w meczu ligowym Poole Pirates.
Brak Warda w zespole Lotosu Wybrzeże był bardzo widoczny w pierwszych meczach I ligi (oba zostały przez gdańszczan przegrane), powrót Australijczyka na tor jest więc dla trenera Stanisława Chomskiego znakomitą informacją (w Lotosie zadebiutuje 25 kwietnia w meczu z Orłem Łódź).

W memoriale Kramera Ward zdobył w części zasadniczej 13 pkt., a w biegu finałowym przyjechał do mety tylko za plecami Duńczyka Bjarne Pedersena (trzeci był Sam Masters, a czwarty Joonas Kylmaekorpi).

W niedzielę Ward wystąpił w meczu ligowym swojego zespołu Poole Pirates, który na wyjeździe zmierzył się z Eastbourne Eagles. "Piraci" przegrali spotkanie 39:57, ale Ward, był obok swojego przyjaciela Chrisa Holdera, najlepszym zawodnikiem gości. Zdobył w 6 biegach 10 punktów (plus jeden bonus).

Po raz kolejny katastrofalnie zaprezentował się inny zawodnik Lotosu Wybrzeże Renat Gafurow, który w pięciu wyścigach nie wywalczył punktu, a z jednego z biegów, już tradycyjnie, został wykluczony z powodu upadku.

Znajdź Trójmiasto-Sport.pl na portalu Facebook »