Sport.pl

Żużlowcy Lotosu Wybrzeże wysoko pokonali Orła Łódź

Żużlowcy Lotosu Wybrzeże bez problemu rozjechali na własnym torze Orła Łódź 60:30. Świetny debiut w gdańskim zespole zaliczył Darcy Ward, który wraz z bonusami wywalczył komplet punktów
Dwukrotny mistrz świata juniorów bardzo szybko "wkupił" się w łaski kibiców prezentując niezwykle skuteczną i efektowną jazdę. Nie miał może okazji wykazania się swoim kunsztem w jeździe na dystansie, bo już na starcie zostawiał rywali daleko z tyłu, ale widać wyraźnie, że Australijczyk jest tym brakującym ogniwem z przegranych meczów ze Startem Gniezno i GTŻ Grudziądz. I to nawet biorąc poprawkę na kiepską klasę poniedziałkowego rywala.

Postawa Warda, a także Thomasa H. Jonassona, Magnusa Zetterstroema i Pawła Hliba to pozytywy spotkania z Orłem, trener Stanisław Chomski ma jednak również trochę zmartwień. Największym jest fatalna forma Dawida Stachyry, który w niczym nie przypomina krajowego lidera Wybrzeża z poprzedniego sezonu. - Jestem kompletnie załamany, nie wiem co się dzieje - mówił po meczu Stachyra. - Motocykle mam przygotowane tak samo jak w poprzednim sezonie, ale zupełnie nie mogę "przykleić" się do toru. Mam nadzieję, że starty w lidze angielskiej naprowadzą mnie na prawidłową ścieżkę - dodał zawodnik.

Wciąż poniżej oczekiwań spisuje się również Renat Gafurow, choć on obok dwóch wpadek, zaliczył chociaż wygrany wyścig. Raz przyjechał również do mety drugi za plecami kolegi z zespołu.

Mecz właściwie pozbawiony był emocjonujących momentów, kibice zerwali się ze swoich miejsc właściwie tylko raz. W wyścigu 7. Jonasson najpierw dał się wyprzedzić na Mateuszowi Szczepaniakowi (jedyny zawodnik Orła, który nawiązywał walkę z gospodarzami), ale na ostatnim okrążeniu pięknym atakiem przy krawężniku odbił drugą pozycję. Daleko z przodu jechał w tym biegu Gafurow.

Lotos Wybrzeże - Orzeł Łódź 60:30. Lotos: Jonasson 13 (2,2,3,3,3), Gafurow 5 (0,3,2,d), Stachyra 3 (2,1,0), Hlib 12 (3,3,2,1,3), Zetterstroem 12 (3,3,2,2,2), Sperz 2 (1,1,0), Ward 13 (2,3,3,3,2). Orzeł: Jeleniewski 8 (3,2,1,1,1,0), Dym 2 (1,0,0,1,0), Rempała 0 (d,d,0,0), Jankowski 1 (1), Szczepaniak 12 (2,1,3,3,2,1), Michalski 0 (0,d,0), Sundstroem 7 (2,1,1,2,1).

Pozostałe wyniki 3. kolejki: Lokomotiv Daugavpils - Start Gniezno 54:36, PSŻ Lechma Poznań - RKM ROW Rybnik 51:39, Polonia Bydgoszcz - GTŻ Grudziądz 56:34.

TABELA I LIGI



1. Polonia34+40
2. Start34+8
3. GTŻ34+4
4. Lotos Wybrzeże32+11
5. Lokomotiv22-6
6. RKM ROW32-9
7. PSŻ Lechma22-13
8. Orzeł32-38


Dla Gazety

Darcy Ward

żużlowiec Lotosu Wybrzeże

- Dopiero wracam na tor po kontuzji więc nie jestem jeszcze w pełni formy, ale dziś jeździło mi się bardzo dobrze. Gdański tor jest dla mnie nowością, rano udało mi się tylko przejechać kilka treningowych okrążeń aby spasować się na dzisiejszy mecz. Na razie wszystko mi się tutaj podoba, są super kibice, fajny zespół i no mamy do wypełnienia konkretny cel: awans do ekstraligi. Zdaję sobie sprawę, że dzisiejszy rywal nie był najmocniejszy, ale dla mnie jak na debiut był w sam raz. Gdańska jeszcze nie zdążyłem poznać, byłem tu raptem kilka godzin przed meczem, a już jutro mam z kolei spotkanie w Anglii więc też nie będzie okazji. Ale w przyszłości na pewno to nadrobię.

Paweł Hlib

żużlowiec Lotosu Wybrzeże

- Dzisiaj przegrałem dwukrotnie tylko z Mateuszem Szczepaniakiem, więc mój występ można uznać za dobry, ale powiedzmy sobie szczerze, że poza Mateuszem nie był się dziś za bardzo z kim ścigać. Nie popadam w euforię tym bardziej, że przed nami trudny mecz w Rybniku (1 maja), gdzie nigdy nie jest łatwo o punkty. Jednak po dwóch porażkach na pewno jest to jakiś zastrzyk optymizmu.

not. osa



Więcej o: