Hokeiści Stoczniowca wrócili do ekstraklasy! [RELACJA + ZDJĘCIA]

Dzięki zwycięstwu 5:1 z UKH Dębica hokeiści MH Automatyka Stoczniowiec 2014 wywalczyli awans do ekstraklasy. Spotkanie w hali Olivia oglądało niemal 4 tys. kibiców, którzy na powrót swojego zespołu do najwyższej klasy rozgrywkowej czekali od 2011 roku.
W tym sezonie do rozgrywek I ligi zgłosiły się zaledwie dwa zespoły, więc trwał on rekordowo krótko. Hokeiści Stoczniowca i UKH Dębica rywalizację o awans do ekstraklasy (do czterech zwycięstw) rozpoczęli 10 października, a zakończyli w niedzielny wieczór. Trwała ona niewiele ponad miesiąc również dlatego, że supremacja zespołu z Gdańska od początku nie podlegała dyskusji.

W pierwszym meczu w hali Olivia podopieczni Walentego Ziętary wygrali 4:1 (gole: Sebastian Wachowski 2, Jakub Stasiewicz, Wojciech Wrycza). Dwa kolejne spotkania odbyły się w Dębicy i choć oba były bardzo zacięte, to zwycięsko wychodzili z nich goście. Najpierw gdańszczanie wygrali 3:1 (Wrycza 2, Stasiewicz), a potem 4:3 (Stasiewicz 2, Krzysztof Wróblewski, Wachowski).

Czwarty mecz, który z trybun hali Olivia obserwowało niemal 4 tys. kibiców, również zakończył się zwycięstwem Stoczniowca dzięki czemu awans do ekstraklasy stał się faktem. Gospodarze od początku meczu mieli ogromna przewagę, ale świetnie w bramce gości spisywał się Kamil Feć. Po raz pierwszy dał się zaskoczyć dopiero na początku drugiej tercji kiedy pięknym strzałem w okienko popisał się Wojciech Wrycza. Wydawało się, że od tego momentu worek z bramkami rozwiąże się na dobre, ale po zaledwie 54 sekundach goście zupełnie niespodziewanie doprowadzili do wyrównania (gola zdobył Łukasz Kisiel).

W 27 minucie sytuacja wróciła do normy kiedy ładną akcję drugiego ataku celnym strzałem wykończył Michał Sochacki. Ten sam zawodnik na początku trzeciej tercji mógł podwyższyć prowadzenie, ale nie wykorzystał rzutu karnego. W identycznej sytuacji kilkadziesiąt sekund później nie pomylił się Wrycza i hokeiści Stoczniowca w końcówce mogli grać już dużo spokojniej. W ostatnich minutach dołożyli jeszcze dwa gole (ich autorami byli Oskar Lehmann oraz Jakub Stasiewicz) i ostatecznie wygrali 5:1. A potem zaczęła się w hali Olivia wielka feta. W sezonie 2016/17 najlepsze polskie zespoły znów zawitają zatem do Gdańska.

Stoczniowiec Gdańsk - UKH Dębica 5:1

Tercje: 0:0, 2:1, 3:0

Bramki: Wrycza (22., 46. karny), Sochacki (27.), Lehmann (53.), Stasiewicz (59.) - Kisiel (23.)

Stoczniowiec: Witkowski - Wachowski, Ruszkowski, Serwiński, Steber, Stasiewicz - Lehmann, Kabat, Kulczyk, Zaleski, Wrycza - Kostromitin, Iwanow, Sochacki, Szczerbakow, Michałkiewicz - Leśniak, Aleniewski, Wróblewski, Puchalski, Gołaszewski.

HOKEJ TO SPORT TYLKO DLA MĘŻCZYZN? A GDZIE TAM! SPRAWDŹ SAM