Piotr Włodarczyk chce w Bałtyku Gdynia strzelić setną bramkę w ekstraklasie

- Chciałbym pomóc kolegom w wywalczeniu awansu do I-ligi. W przyszłości kto wie, może będę miał szansę z Bałtykiem powalczyć o strzelenie setnej bramki w ekstraklasie - powiedział Włodarczyk portalowi trojmiasto.pl.
W sobotę Włodarczyk zadebiutował w II-ligowym Bałtyku Gdynia. Jego zespół zremisował 2:2, ale "Nędza" gola nie strzelił.

- Z zespołem trenuję od kilku dni, więc zgranie nie jest najlepsze. Jednak z upływem czasu z każdym wspólnym treningiem będzie coraz lepiej - uważa Włodarczyk.

Jego przejście do Bałtyku było sporym zaskoczeniem. - Na podjęcie decyzji o grze w Bałtyku duży wpływ miał Radek Michalski, który namówił mnie do tego [były piłkarz Legii Warszawa i Widzewa Łódź jest w Bałtyku przedstawicielem nowego sponsora]. Dość szybko doszliśmy do porozumienia i podpisaliśmy kontrakt. Miałem również inne oferty, jednak, jak to zwykle w takich przypadkach bywa, nie były one zbyt konkretne. Chciałbym pomóc kolegom w wywalczeniu awansu do pierwszej ligi. W przyszłości kto wie, może będę miał szansę z Bałtykiem powalczyć o strzelenie 100 bramek w ekstraklasie - stwierdził Włodarczyk.

Na razie licznik bramek 34-letniego napastnika zatrzymał się na liczbie 92.

ZACIEKAWIŁ CIĘ SIĘ TEN NEWS? KLIKNIJ "LUBIĘ TO" PONIŻEJ I SPRAW, ŻEBY ZAPOZNALI SIĘ Z NIM RÓWNIEŻ TWOI ZNAJOMI!