Udany powrót Anny Rogowskiej. Sopocianka mistrzynią Polski

Anna Rogowska w pierwszym starcie po wyleczeniu kontuzji dłoni wywalczyła w Bydgoszczy mistrzostwo Polski, ale w uzyskaniu dobrego wyniku przeszkodziła jej pogoda. Do złota wystarczyło jej pokonanie poprzeczki zawieszonej na wysokości 4,60 m.
Dla Rogowskiej był to pierwszy start od 29 czerwca kiedy podczas tradycyjnego konkursu "Green-Up Tyczka na Molo" w nietypowych okolicznościach odniosła groźną kontuzję ręki. Podczas jednego ze skoków po prostu pękła jej tyczka. Zawodniczka szczęśliwie wylądowała na materacu, ale połamany sprzęt rozerwał skórę lewej dłoni. Według pesymistycznych prognoz ten uraz mógł ją nawet wykluczyć z tegorocznych mistrzostw świata, które na przełomie sierpnia i września odbędą się w południowokoreańskim Daegu. Na szczęście dla zawodniczki SKLA Sopot leczenie dłoni przebiegło zgodnie z planem i pod koniec lipca mogła ona wznowić treningi.

Nad mistrzostwami Polski w lekkiej atletyce od samego początku wisiało pogodowe fatum. Pierwotnie konkurs tyczkarek miał odbyć się w czwartek, ale ze względu na padający deszcz został przeniesiony na piątek. Tego dnia pogoda była dużo lepsza, ale do czasu... Do konkursu tyczkarek zgłosiło się kilkanaście zawodniczek, z których większość prezentowało mierny poziom i długo mocowało się z wysokościami poniżej 4 metrów. Rogowska, a także Monika Pyrek, długo czekały na swoje pierwsze skoki, a pogoda robiła się coraz gorsza. Sopocianka zdążyła oddać dwa udane skoki, na 4,40 m i 4,60 m, czym zapewniła sobie złoty medal, a potem rozszalała się ulewa.

Po kilkudziesięciu minutach, kiedy udało się osuszyć rozbieg, Rogowska podjęła próbę przeskoczenia poprzeczki zawieszonej na wysokości 4,70 m, ale trzy próby były nieudane. Mimo tego była po zawodach zadowolona. - Oczywiście żałuję, że pogoda zarówno w czwartek, jak i piątek pokrzyżowała nam szyki bo chciałam tu uzyskać dobry wynik - mówiła sopocianka. - Jednak najważniejsze, że po kontuzji dłoni nie ma już śladu [29 czerwca podczas mityngu Tyczka na Molo pęknięta tyczka poważnie poraniła lewą rękę Rogowskiej]. Nie czuję bólu i pełna optymizmu pojadę na mistrzostwa świat do Daegu, gdzie będę bronić złotego medalu z Berlina [z 2009 roku] - dodała Rogowska. W Bydgoszczy srebro wywalczyła Pyrek (również 4,60 m, ale większa liczba zrzutek), a brąż Joanna Piwowarska.

Mistrzostwa świata odbędą się w dniach 28 sierpnia - 4 września, tyczkarki staną na starcie 28 sierpnia (eliminacje) oraz 30 sierpnia (finał).

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


ZACIEKAWIŁ CIĘ SIĘ TEN NEWS? KLIKNIJ "LUBIĘ TO" PONIŻEJ I SPRAW, ŻEBY ZAPOZNALI SIĘ Z NIM RÓWNIEŻ TWOI ZNAJOMI!