50 tys. zł za wyeliminowanie lidera ekstraklasy. Prosto z klapy marynarki

Choć piłkarzom III-ligowego Gryfa Wejherowo zapowiedziano, że w razie wyeliminowania Korony Kielce z Pucharu Polski, nie otrzymają premii pieniężnych, to tuż po meczu sytuacja się odwróciła. Prezes firmy sponsorującej Gryfa wyjął 50 tysięcy złotych złotych ze swojej... marynarki i przekazał je zawodnikom.
W 1/16 finału Pucharu Polski grający zaledwie w III lidze Gryf Wejherowo sensacyjnie pokonał lidera ekstraklasy Koronę Kielce 1:0. To był najważniejszy dzień w 90-letniej historii klubu z Wejherowa. Jeszcze przed meczem szefowie Gryfa zapowiadali, że za wyeliminowanie Korony żadnych premii nie będzie, ale zaraz po meczu, będąc jeszcze w euforii, zmienili zdanie.

Tuż po zakończeniu spotkania Wojciech Gębarowski, prezes firmy Orlex, głównego sponsora Gryfa, wyjął z kieszeni marynarki 50 tys. zł i przeznaczył te pieniądze na premię dla piłkarzy.

- Teraz chcemy trafić na mocarza i powalczyć, albo na równorzędną drużynę, jak Limanovia [wyeliminowała Lechię Gdańsk] - zapowiedział Gębarowski.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »