Koszykarze Energi Czarni Słupsk pospieszyli z pomocą kibicom

W środę zawodnicy Energa Czarni Słupsk grali wyjazdowy mecz ze Śląskiem Wrocław. Kiedy wracali do domu dowiedzieli się, że jeden z samochodów wiozący ich kibiców miał wypadek. Bez namysłu zdecydowali się podwieźć fanów do Słupska.
Słupscy kibice na szczęście wyszli z wypadku (miał on miejsce jeszcze we Wrocławiu) bez szwanku. Tego samego nie można było jednak powiedzieć o ich samochodzie, który nadawał się jedynie do kasacji. Na szczęście dla kibiców pomocną dłoń bez chwili wahania wyciągnął trener Czarnych Dainius Adomaitis proponując podróż do domu.

- Ze wszystkich wyjazdów pewnie ten zapamiętam najbardziej - mówi dla portalu polskikosz.pl jeden z fanów słupskiego zespołu. - Najważniejsze, że nic nam się nie stało i już w niedzielę będziemy mogli zrewanżować się trenerom i koszykarzom za podwózkę dopingiem - dodaje.

Energa Czarni niespodziewanie przegrali we Wrocławiu 68:83. W niedzielę natomiast podejmą Zastal Zielona Góra.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »