Niezwykły mecz w lidze koszykarzy. Polpharma Starogard przegrała u siebie z Turowem Zgorzelec różnicą... 50 punktów!

To był bardzo ciężki nokaut. Koszykarze Polpharmy Starogard w meczu Tauron Basket Ligi przegrali z Turowem Zgorzelec aż 55:105!
Mecz zaczął się od prowadzenie gości 7:0, a potem było dla Polpharmy już tylko... gorzej. Podopieczni Jacka Winnickiego przez całe spotkanie robili co chcieli, świetnie grali szczególnie David Jackson i Daniel Kickert. W przerwie (Turów prowadził 50:27) kibice Polpharmy głośnymi okrzykami domagali się zgaszenia światła, aby nie musieć oglądać blamażu swojego zespołu. Ich prośby nie zostały wysłuchane, dlatego ci którzy zostali w hali musieli dalej oglądać męki gospodarzy. W drugiej połowie koszykarze Polpharmy praktycznie już tylko przyglądali się jak koszykarze Turowa z uśmiechem na ustach dobijają do setki i powiększają przewagę do monstrualnych rozmiarów 50 punktów.

Co ciekawe na początku obecnego sezonu koszykarze Polpharmy pokonali w meczu o Superpuchar Asseco Prokom Gdynia co było jednym z największych sukcesów w historii klubu. Kilka miesięcy później kibice Polpharmy przeżyli największą kompromitację.

Polpharma Starogard - Turów Zgorzelec 55:105. Kwarty: 17:28, 10:22, 17:25, 11:30. Polpharma: Okafor 14, Weeden 10 (2), Arabas 5 (1), Simmons 4, Dąbrowski 0 oraz Wall 10, Hicks 5 (1), Metelski 2, Gilmore 0, Neumann 0. Turów: Jackson 22 (4), Wysocki 7, Gustas 6 (2), Lauderdale 4, Gabiński 3 (1) oraz Kickert 18 (2), Mielczarek 17 (4), Cel 12 (1), Chyliński 8 (2), Moore 2.