Maciej Grabowski płynie po kwalifikację olimpijską

W zakończonych niedawno żeglarskich mistrzostwach świata w Perth kwalifikacje olimpijskie wywalczyli Przemysław Miarczyński w klasie RS:X oraz załoga Dominik Życki - Mateusz Kusznierewicz w klasie Star. O przepustkę do Londynu wciąż walczy za to Maciej Grabowski w klasie Laser
Grabowskiego zabrakło na zawodach mistrzowskich w Perth, gdzie kwalifikację w klasie Laser wywalczył Karol Porożyński. Grabowski wciąż ma jednak szansę na wyjazd na igrzyska, uczestnicząc w przyszłorocznych regatach eliminacyjnych - na początku kwietnia na Majorce oraz pod koniec miesiąca w Hyeres. Na razie Grabowski pilnie trenuje przed tymi zawodami, uczestnicząc w regatach Pucharu Świata. W ostatnich zawodach PŚ w 2011 roku Grabowski zajął drugie miejsce w hiszpańskim Palamos. - Te zawody odbyły się po raz 36. Tradycyjnie to ostatnia impreza, zamykającą niejako rok żeglarski w Europie. Pomimo stosunkowo niskich temperatur, w nocy było często poniżej zera, to bardzo dobre miejsce do zimowych treningów. Miałem świetne warunki do żeglugi - mówi Grabowski portalowi trojmiasto.pl.



Grabowski rozpoczął od trzech zwycięstw, w kolejnym na metę przypłynął na szóstym miejscu. Mimo tego, Grabowski do wyścigu medalowego miał przystąpić z pierwszego miejsca. Ostatecznie jednak nie wystartował wcale. Do godziny 15 z powodu słabego wiatru żeglarze nie mogli zejść na wodę. - Nie mogłem dłużej czekać. Musiałem jechać na lotnisko do Barcelony, aby zdążyć wrócić na święta do domu. Wówczas puszczono ostatni wyścig, przy bardzo słabym wietrze i chyba trochę na siłę został on dokończony. Mimo, że nie wystartowałem w ostatnim wyścigu to w klasyfikacji generalnej zająłem drugie miejsce - przyznaje Grabowski.

Teraz przed Grabowskim przygotowania do regat kwalifikacyjnych. Jeśli gdyńskiemu żeglarzowi uda się wywalczyć nominację, igrzyska w Londynie będą jego czwartym startem olimpijskim.