To będzie impreza! Prawie 50 zespołów z Polski i zagranicy zagra w piłkarskim turnieju Euronadzieje 2012 [WIDEO]

Pierwszy międzynarodowy turniej Euronadzieje, rozegrany w minionym roku, był dużym sukcesem, a jeden z jego uczestników był strzelcem pierwszego, historycznego gola na PGE Arenie. W tym roku organizator imprezy - klub KS Olivia - chce pójść za ciosem. Do Trójmiasta ma przyjechać niemal 50 zespołów z całego świata.
W pierwszym turnieju Euronadzieje, który odbył się w sierpniu ubiegłego roku, wzięło udział 21 zespołów. Na boiskach Trójmiasta rywalizowały najlepsze zespoły z Polski, a także goście z Białorusi, Łotwy i Rosji. I właśnie drużyny zagraniczne - łotewski Metalurgs Liepaja oraz rosyjska Bałtika Kalinigrad - zmierzyły się w meczu finałowym, który rozgrywany był na murawie PGE Areny tuż przed spotkanie Lechii z Cracovią. Ich zmagania obserwowało z trybun kilka tysięcy widzów. Ze stresem i presją publiczności lepiej poradzili sobie zawodnicy Metalurgsa, którzy po bardzo wyrównanym meczu pokonali rówieśników z Kaliningradu 1:0. Zwycięską bramkę dla Łotyszy zdobył Aleksandrs Starcenko, który tym samym wpisał się do annałów historii, jako pierwszy strzelec gola na nowym stadionie w Gdańsku (dopiero kilkadziesiąt minut później uczynił to w ligowym meczu z Cracovią napastnik Lechii Fred Benson). Trzecie miejsce w turnieju przypadło drużynie Beniaminka Krosno, a czwarta była Lechia Gdańsk.

Relacja z turnieju Euronadzieje 2011



W tym roku w turnieju Euronadzieje (3-5 sierpnia) wystartuje aż 48 zespołów, w tym sporo zagranicznych. - Prowadzimy negocjacje z wieloma klubami, również spoza Europy, ale póki co nie chciałbym zdradzać ich nazw. Ale to naprawdę wielkie kluby - podkreśla prezes KS Olivia Olaf Dramowicz. Podobnie jak rok wcześniej decydujące mecze turnieju odbędą się na PGE Arenie. Sportowym patronem imprezy jest mistrz olimpijski, mistrz świata i mistrz Europy gimnastyk Leszek Blanik.

Zanim dowiemy się kto zagra w turnieju Euronadzieje 2012, możemy zobaczyć filmik promujący ten turniej.

Po minucie i 52 sekundach można zobaczyć wspomnianą, pierwszą bramkę w historii PGE Areny, autorstwa Łotysza Starcenki.