Anna Rogowska szykuje się do Igrzysk w Londynie: Mój cel to 4.90

Anna Rogowska

Anna Rogowska (Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja gazeta)

Anna Rogowska zrezygnowała ze startu w tegorocznych halowych mistrzostwach świata w Stambule. Mistrzyni świata z 2009 woli skupić się na przygotowaniach do Igrzysk w Londynie, z których planuje przywieźć medal
- Gdybym wzięła w tej imprezie udział, miałabym do Londynu 10 miesięcy ciągłych treningów i startów. A to dla mojego organizmu nie byłoby Ok. Nawet powiem więcej, to byłoby zdecydowanie za dużo. W tej chwili mam krótki odpoczynek, a od piątku ruszam do ciężkiej pracy. 13 marca jadę na pierwsze zgrupowanie - mówi Rogowska w wywiadzie udzielonym portalowi natemat.pl. Sopocka tyczkarka woli skupić się na przygotowaniach do Londynu, by z Igrzysk przywieźć medal. Jak podkreśla, jej celem na ten sezon jest osiągnięcie 4.90 m. Według Rogowskiej, ten wynik da jej w Londynie miejsce na podium.



Rogowska nie jest jednak główną faworytką do triumfu w Igrzyskach. Jako murowaną kandydatkę do złota wymieniana jest bowiem Rosjanka Jelena Isinbajewa, która niedawno skoczyła w hali 5.01. - Rzeczywiście, można powiedzieć, że Jelena wróciła i pokonać ją w Londynie będzie trudnym zadaniem. Ale są też inne zawodniczki, z którymi trzeba będzie stoczyć walkę o medal. Ich jest sporo, myślę, że koło ośmiu tyczkarek. Poza tym na imprezach takich jak ta dużo jest niespodzianek. Jedne wytrzymują presję, inne sobie nie radzą - wyjaśnia Rogowska. Oprócz Isinbajewej według Polki groźne będą również Fabiana Murer z Brazylii i Jennifer Suhr z USA.

Obok Rogowskiej drugą Polką, która ma szansę na dobre miejsce w Londynie jest Monika Pyrek. Od lat te dwie zawodniczki stanowią o sile polskiej tyczki. Następczyń jak na razie nie widać. - Rzeczywiście nie jest to sytuacja, która mogłaby satysfakcjonować. Gdybyśmy na przykład zaraz po Londynie odeszły na emeryturę, nie byłoby w tej chwili nikogo, kto mógłby przynajmniej zbliżyć się do naszych wyników - przyznaje Rogowska, która jak na razie nie zamierza kończyć kariery. Jak zapewniała wczesniej tyczkarka, zamierza wystartować jeszcze w Igrzyskach w Rio de Janeiro w 2016 roku.

Całość wywiadu z Anną Rogowską znajdziesz TUTAJ

Komentarze (1)
Anna Rogowska szykuje się do Igrzysk w Londynie: Mój cel to 4.90
Zaloguj się
  • Gość: KiBiC

    Oceniono 1 raz 1

    Niestety taka prawda że po Annie Rogowskiej i Monice Pyrek nie ma już żadnej dobrej tyczkarki.. O ile wśród męszczyzn mamy kilku dobrych i średnio dobrych tyczkarzy (np. Wojciechowski) to w śród kobiet nie ma nikogo oprócz tych dwóch.. Ale powodzenia na Igrzyskach Życzę;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX