Bramkarz Legii Warszawa Wojciech Skaba: Gryf pokazał, że potrafi grać w piłkę

W pierwszym spotkaniu 1/4 finału Pucharu Polski piłkarze III-ligowego Gryfa Wejherowo przegrali na Wzgórzu Wolności z liderem ekstraklasy Legią Warszawa 0:3. Bramkarz gości Wojciech Skaba gola nie puścił, ale i tak komplementował rywali.
Rezerwowy bramkarz Legii (w lidze broni Dusan Kuciak) miał przed meczem z Gryfem jeden cel:

- Przyjechaliśmy do Wejherowa strzelić bramkę, wygrać i z zaliczką wrócić do Warszawy. Wszystko nam się udało, do tego z tyłu zagraliśmy "na zero", więc możemy być zadowoleni - powiedział po spotkaniu Skaba, który dodał, że z różnych względów wcale nie był to dla jego zespołu łatwy mecz.

- Murawa była ciężka, ale chłopaki z pola zrobili swoje. Choć wygraliśmy wysoko, nie można mówić, że losy tego ćwierćfinału są już rozstrzygnięte. Gryf pokazał, że potrafi grać w piłkę - zakończył bramkarz Legii.



Więcej o: