Prezes Gryfa Wejherowo po remisie z Legią: Gdybyśmy podwyższyli na 2:0 byłaby miazga!

- Nasz występ w tej edycji Pucharu Polski to dla mnie, zawodników i całego Wejherowa najprzyjemniejsza historia w życiu - mówi Trojmiasto.sport.pl prezes Gryfa Wejherowo Rafał Szlas. Gryf sensacyjnie zremisował z Legią Warszawa 1:1, ale przez wynik pierwszego meczu (0:3) odpadł z rozgrywek.
Gryf przegrał pierwszy mecz z Legią aż 0:3, wszystkie bramki tracąc w ciągu zaledwie siedmiu minut. Na rewanż do Warszawy jechał po najniższy wymiar kary. Ale ambitnie grający gryfici sensacyjnie zremisowali z Legią 1:1, tracąc bramkę już w doliczonym czasie gry. - Ten mecz, jak i cały nasz występ w pucharze, to coś o czym w Wejherowie mówić się będzie latami - mówi Szlas w rozmowie z Trojmiasto.sport.pl. - Teraz kibicujemy Legii by zdobyła mistrzostwo Polski, wtedy ten remis na Łazienkowskiej będzie miał dodatkowy smak.

Prezes pojechał z zespołem do Warszawy i zasiadł nawet na ławce rezerwowych na Pepsi Arenie. - Nie mogłem się oprzeć, ten mecz jak i cały nasz występ w pucharze to dla mnie, zawodników i całego Wejherowa najprzyjemniejsza historia w życiu - opowiada. - Zabrakło nam naprawdę niewiele do sprawienia jeszcze większej sensacji. Gdyby Michał Fidziukiewicz podwyższył w 69. minucie na 2:0, to byłaby miazga! Ale chłopaki i tak pokazali się z fantastycznej strony. Wypromowali siebie, klub, miasto. Nawet jeśli już nigdy nie zagrają na Łazienkowskiej, to będą mieli o czym opowiadać wnukom - podkreśla Szlas.



Do klubu z Wejherowa wpłynie teraz prawdopodobnie wiele ofert transferowych. Czy klub, który walczy o awans do II ligi, zdecyduje się na hurtową wyprzedaż? - Nie wykluczam tego. Przecież to oczywiste, że zawodnicy chcą grać w wyższych ligach, w lepszych klubach, za większe pieniądze. Przynieśli nam tyle radości, że na pewno nie będę ich teraz blokować. A szanse na awans i tak będziemy mieli spore, bo na swoją szansę czeka wielu młodych i głodnych gry wilczków, którzy obecnie nie mieszczą się w składzie - tłumaczy Szlas. - Broni na pewno nie złożymy. Zwłaszcza, że po takich meczach to w III lidze praktycznie w każdym meczu będziemy faworytem.