Karol Bielecki przed meczem Polska - Niemcy: Będzie twardo!

- Mecz z Niemcami to będzie dla nas dobry trening taktyczny. Będziemy chcieli przećwiczyć i przypomnieć sobie pewne schematy naszej gry, a reprezentacja naszych zachodnich sąsiadów doskonale się do tego nadaje - mówi przed meczem z reprezentacją Niemiec rozgrywający biało-czerwonych Karol Bielecki. Polacy zagrają z Niemcami w poniedziałek w Ergo Arenie.
Poniedziałkowe spotkanie to swego rodzaju rewanż za mecz na styczniowych mistrzostwach Europy w Serbii. Polacy wygrali wówczas 33:32, czym pozbawili Niemców szans na udział w turnieju przedolimpijskim. Tym samym Niemców zabraknie na Igrzyskach w Londynie. - Mam nadzieję, że w poniedziałek będzie podobnie i znów uda nam się wygrać z Niemcami - śmieje się Bielecki. - A tak na poważnie to taktujemy to spotkanie jako ważny sprawdzian przed turniejem kwalifikacyjnym w Alicante. To będzie dla nas dobry trening taktyczny. Będziemy chcieli przećwiczyć i przypomnieć sobie pewne schematy naszej gry. A Niemcy to wymagający rywal, który nam to umożliwi. I mimo, że to mecz towarzyski, postaramy się wyciągnąć jak najwięcej wniosków dla siebie - dodaje rozgrywający biało-czerwonych.

Bielecki będzie miał możliwość zagrać przeciwko swoim klubowym kolegom z Rhein Neckar-Loewen. W kadrze Martina Heubergera znaleźli się bowiem Oliver Roggisch, Uwe Gensheimer i Patrick Groetzki, którzy na co dzień grają razem z Bieleckim w Bundeslidze. - Bardzo dobrze znam również pozostałych kadrowiczów. To naprawdę świetni zawodnicy i wiem, że na pewno nie odpuszczą tego meczu. Spodziewam się twardej gry, gdzie nikt nie będzie się oszczędzał. Myślę, ze wyjdzie to z pożytkiem dla nas, bo przecież przygotowujemy się do ważnego turnieju kwalifikacyjnego. To będzie dla nas ostatnia szansa, żeby pojechać na Igrzyska do Londynu. - mówi Bielecki.

Biało-czerwoni od 6 do 8 kwietnia grać będą o przepustki do Londynu. Ich rywalami będą Algieria, Hiszpania i Serbia, awans wywalczą tylko dwa zespoły. Jak zapewnie Bielecki awans na Igrzyska to cel numer jeden, ale na pewno nie oznacza zwieńczenia jego kariery. - Nie mam zamiaru kończyć kariery w wieku trzydziestu czy trzydziestu kilku lat. Myślę, że podobnie uważają moi koledzy z kadry Liczymy, że jeszcze dobrych kilka sezonów pogramy na dobrym poziomie i będziemy ciągnąć tą naszą reprezentację - przyznaje Bielecki