Damian Wleklak o rezygnacji Bogdana Wenty z prowadzenia kadry Polski: Przez pięć minut nikt się nie odzywał

- O swoim odejściu trener Wenta zakomunikował nam już w Alicante. Przez pięć minut nikt się nie odzywał - mówi o rezygnacji Bogdana Wenty jego asystent Damian Wleklak.
Wleklak to były zawodnik reprezentacji, który ostatnio był asystentem Wenty, pracuje też w hali Ergo Arena na granicy Gdańska i Sopotu (to on pomagał załatwić towarzyski mecz z Niemcami w Ergo Arenie, podczas którego pobito rekord frekwencji na meczu piłki ręcznej w Polsce). Decyzja Wenty o rozstaniu z kadrą nie była dla niego zaskoczeniem, bo Wleklak potwierdza, że sztab reprezentacji wiedział o tym już od dłuższego czasu.

- Trener Wenta zakomunikował nam to jasno w Alicante [Polacy przegrali tam turniej kwalifikacyjny do igrzysk w Londynie]. Nie mam pojęcia, co wpłynęło na jego decyzję i nie chciałbym na ten temat dyskutować - mówi Wleklak "Polsce Dziennik Bałtycki". - Czy to było duże zaskoczenie? Przez pięć minut nikt się nie odezwał, więc chyba było.

Wenta był trenerem biało-czerwonych przez 7,5 roku. W 2007 nasi szczypiorniści zdobyli srebrne medale mistrzostw świata, a w 2009 zajęli trzecie miejsce w mistrzostwach Europy. Także z Wleklakiem w składzie.

- Nie zapominajmy, z jakiej pozycji startował trener Wenta, a w jakim obecnie miejscu jest kadra. Reprezentacja zajmuje szóste miejsce w światowym rankingu, w turniejach stawiani jesteśmy jako faworyci. To na pewno trudny moment dla drużyny, ale dla nowego trenera sytuacja nie będzie zła - mówi na lamach "Polski" Wleklak.