TBL. Koszykarze Energi Czarni Słupsk odpadli z rywalizacji play-off

Zastal Zielona Góra pokonał przed własną publicznością Energę Czarni Słupsk 75:73 i wygrał serię ćwierćfinałową play-off Tauron Basket Ligi 3:2. Tym samym to zielonogórzanie awansowali do półfinału rozgrywek gdzie zmierzą się z Asseco Prokom Gdynia.
Każdy z poprzednich czterech meczów ćwierćfinału plau-off pomiędzy Czarnymi i Zastalem był bardzo zacięty. Pierwszy, po dogrywce wygrali zielonogórzanie. W drugim, także w dodatkowym czasie gry, zwycięstwo zapewnili sobie Czarni. Trzeci mecz padł łupem słupszczan, czwarty, po trafieniu w ostatniej sekundzie Piotr Stelmacha, wygrał Zastal. Piąte spotkanie wydawało się być więc pewnikiem wielkich emocji. I takim też było.

Trener Zastalu Mihailo Uvalin nie mógł skorzystać w nim z podstawowego środkowego Kirka Archibequeka. W pierwszej piątce wyszedł więc mało ograny Rafał Rajewicz. Ten fakt postanowił wykorzystać szkoleniowiec Czarnych Dainius Adomaitis. Rozgrywający jego drużyny sporo piłek kierowali pod kosz do Scotta Morrisona, a ten początkowo bez problemów ogrywał Rajewicza. Niespodziewanie Czerni szybko porzucili taką koncepcję gry. Z drugiej strony parkietu rozkręcili się natomiast Walter Hodge i Stelmach, a gospodarze prowadzili w 18 min. 41:28.

Po zmianie stron i punktach Urosa Mirkovicia Zastal wygrywał już 49:34. Podkoszowy gospodarzy spudłował jednak dodatkowy rzut wolny, a jego zespół nagle zapomniał jak trafiać do kosza. Za to Czarnych wskrzesił Stanley Burrell. Amerykański rozgrywający w drugich 20 min. zdobył aż 21 pkt! Napędzani przez Burrella Czarni już w 35 min., po rzutach wolnych Mantasa Cesnauskisa, doprowadzili do remisu 65:65.

Decydująca akcja rozegrała się 21 sekund przed końcem meczu. W pole trzech sekund wszedł Hodge i jak przystało na lidera Zastalu nie spudłował (73:71). Adomaitis poprosił o czas. Czarni zaczynali na połowie rywali. Piłkę w rękach miał oczywiście Burrell. Amerykanin zamarkował wejście pod kosz i podał w róg boiska do nie pilnowanego Darnella Hinsona. Świetny strzelec za trzy punkty, stojąc sam za linią 6,75 m., ani przez chwilę nie zawahał się, aby oddać rzut. Niestety dla Czarnych chybił. Stanu rzeczy nie zmieniły już dwa celne rzuty wolne Kamila Chanasa oraz trafienie spod kosza Burrella. To Zastal awansował do półfinału, gdzie zmierzy się z Asseco Prokom Gdynia.

CZY ZASTAL TO REALNE ZAGROŻENIE DLA ASSECO PROKOM?Sportowe Trójmiasto na Facebooku! Plus jeden? »


Zastal Zielona Góra - Energa Czarni Słupsk 75:73. Kwarty: 25:20, 18:12, 17:21, 15:20. Zastal: Hodge 24 (2), Chanas 20 (2), Sroka 9 (1), Mirković 9 (1), Rajewicz 2 oraz Flieger 6, Stelmach 5, Mobley 0. Energa Czarni: Burrell 27, Morrison 11, Hinson 10 (2), Białek 6 (1), Roszyk 2 oraz Weaver 9, Leończyk 6, Cesnauskis 2, Kikowski 0. Stan rywalizacji: 3:2. Awans Zastalu.

Zobacz także
  • Dainius Adomaitis i Darnell Hinson Trener Energi Czarni Słupsk Dainius Adomaitis: Zagraliśmy nerwowo
  • Jerel Blassingame (z piłką) Asseco Prokom Gdynia pokonało AZS Koszalin i awansowało do półfinału play-off TBL
  • Asseco Prokom Gdynia - AZS Koszalin 84:73 Pierwszy taki przypadek w lidze koszykarzy od 16 lat. Asseco Prokom Gdynia i Trefl Sopot mogą przejść do historii