Sport.pl

Trener Energi Czarni Słupsk Dainius Adomaitis: Zagraliśmy nerwowo

- Ponownie źle weszliśmy w mecz i zagraliśmy nerwowo. Popełniliśmy aż 16 strat, przy zaledwie trzech rywala. Wygląda więc na to, że Zastal zasłużył na półfinał - stwierdził po przegranej serii ćwierćfinałowej z drużyną z Zielonej Góry trener Energi Czarni Słupsk Dainius Adomaitis.
W środowy wieczór koszykarze Czarnych pożegnali się z sezonem 2011/2012. Ich pogromcą w ćwierćfinale okazał się Zastal Zielona Góra. W opinii wielu ekspertów seria ta mogłaby spokojnie potrwać jeszcze parę meczów. Każde z pięciu spotkań było bowiem bardzo zacięte i stanowiło wspaniałą reklamę koszykówki. Niestety jedna z drużyn musiała pożegnać się z rozgrywkami już na tym etapie. Tą drużyną okazali się Czarni.

- Przegrywaliśmy już piętnastoma punktami, ale dzięki dobrej obronie dogoniliśmy rywala. Może niepotrzebnie dowiedzieliśmy się o braku Kirka Archibeque'a [podstawowego środkowego Zastalu zabrakło w środowym meczu] - stwierdził kapitan Czarnych Mantas Cesnauskis.

CZY TEGOROCZNE ĆWIERĆFINAŁY TBL BYŁY DOBRĄ REKLAMĄ POLSKIEJ KOSZYKÓWKI?Sportowe Trójmiasto na Facebooku! Plus jeden? »


O wyższości swojej drużyny nad rywalem przekonany jest trener Zastalu Mihailo Uvalion: - Moi koszykarze zostawili na boisku serce. Byliśmy drużyną lepszą, nigdy nie szukaliśmy wymówek. Jestem bardzo podekscytowany i bardzo dziękuję najlepszym fanom w Polsce.

W półfinale Zastal zmierzy się z Asseco Prokom Gdynia.

Więcej o: