Żeglarskie mistrzostwa świata w klasie Star. Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki awansowali na 5. miejsce

Mateusz Kusznierewicz (GKŻ Gdańsk) wraz z Dominikiem Życkim (Spójnia Warszawa) po trzech wyścigach mistrzostw świata w klasie Star w klasyfikacji generalnej awansowali na 5. miejsce. Zawody odbywają się we francuskim Hyeres.
Polska załoga mistrzostwa zaczęła właśnie od 5. lokaty. W drugim wyścigu było już niestety znacznie gorzej.

- Zajęliśmy dopiero 20. miejsce. To była ruletka - napisał na Facebooku gdański żeglarz. - Nie załapaliśmy się po starcie. Na pierwszym okrążeniu zajmowaliśmy 49 pozycję. Na mecie 20. Przynajmniej porządny comeback. Nie będę marudził, bo nie popełniliśmy żadnego błędu. Zadecydował po prostu brak szczęścia.

Po trzecim wyścigu Kusznierewicz z Życkim wrócili do walki o medale, w świetnym stylu zajmując 2. miejsce. Na mecie ustąpili jedynie liderom klasyfikacji generalnej i aktualnym mistrzom olimpijskim Lainowi Percemu i Andrew Simpsonowi z Wielkiej Brytanii, do których na półmetku rywalizacji tracą 13 punktów.

- Dzisiaj pokazaliśmy pazura - napisał Kusznierewicz. - Szliśmy jak burza. Mieliśmy świetną prędkość. Na tym powinienem zakończyć ten wpis ale prawda jest taka, że dzisiaj zrobiliśmy wszystko żeby nie wygrać tego wyścigu. Wpierw pomyliliśmy trasę a później złamaliśmy i utopiliśmy dwa wytyki do foka. Drugą połowę kursu z wiatrem Dominik trzymał foka w rękach. Mamy jeszcze trochę do zrobienia żeby dopiąć wszystko do perfekcji. Postaramy się zdążyć z tym do Londynu - dodał gdański żeglarz.