Jubileuszowa, 25-edycja "Tyczki na molo"

W niedzielę sopockie molo zamieni się w arenę zmagań najlepszych tyczkarek. Największą atrakcją zawodów będzie start Anny Rogowskiej
Maciej Dzwonnik: Kogo zobaczymy w niedzielę na sopockim molo?

Jerzy Smolarek, dyrektor SKLA Sopot: Przede wszystkim wicemistrzynię świata Martinę Strutz, która z Rogowską rywalizuje od lat. Ich pojedynek najmocniej zelektryzuje publiczność. Łącznie wystartuje 11 zawodniczek, z Wielkiej Brytanii, Danii, Finlandii i Rosji. Będą też Polki - Joanna Piwowarska i Agnieszka Kolasa.

Rogowska w trakcie poprzednich zawodów w Sopocie złamała tyczkę i doznała kontuzji dłoni. Nie obawiała się ponownego startu w tej imprezie, tuż przed olimpiadą?

- To profesjonalistka, a złamanie tyczki to w tym sporcie normalna rzecz. Ania w Sopocie bardzo chciała wystąpić, a dla kibiców to nie lada gratka, bo niedzielne zawody to będzie ostatnia okazja przed igrzyskami, by zobaczyć ją w akcji na żywo.

To będzie już 25. edycja "Tyczki na molo". Przewidujecie jakieś atrakcje z okazji jubileuszu?

- Zawody organizujemy nie tylko z KMS Sopot, ale też razem z Urzędem Miasta i w ich trakcie po raz pierwszy zaprezentujemy oficjalne logo Halowych Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce, które w 2014 r. odbędą się w Sopocie. Decyzja o tym, że logo jest już gotowe, przyszła niedawno z Monako i jesteśmy dumni, że jego premierowy pokaz będzie miał miejsce właśnie podczas "Tyczki na molo".

CZY TYCZKARKI POTRAKTUJĄ POWAŻNIE SOPOCKIE ZAWODY?Sportowe Trójmiasto na Facebooku! Plus jeden? »


Sopockie zawody cieszą się dużym zainteresowaniem wśród mieszkańców Trójmiasta?

- Po tylu edycjach na pewno wpisały się już trwale w ich świadomość. Startowali tu najlepsi tyczkarze i tyczkarki świata, że wspomnę tylko Władysława Kozakiewicza, Tadeusza Ślusarskiego, Mirosława Chmarę, Stacy Dragillę, Monikę Pyrek i właśnie Rogowską.

Frekwencja zawsze dopisuje, w niedzielę dookoła skoczni przewinie się tysiące ludzi. Także tych przypadkowych. A dla tych, którzy będą chcieli obejrzeć całe zawody, przygotowaliśmy 700 miejsc siedzących, na które wstęp jest wolny. Aby jednak być spokojnym o miejsce, trzeba będzie pojawić się przed godz. 14, czyli zanim zawody się rozpoczną.