Jubileuszowa "Tyczka na molo". Bez Anny Rogowskiej

Jubileuszowa, 25. edycja "Tyczki na molo" odbyła się bez udziału głównej gwiazdy Anny Rogowskiej. Najlepsza polska tyczkarka zmaga się z drobną kontuzją. Wygrała Niemka Lisa Ryzih.
Dziewięć zawodniczek i dwóch zawodników stanęło na starcie 25. "Tyczki na molo". Wśród uczestników zabrakło Rogowskiej, której przytrafiło się zapalenie ścięgna Achillesa. W związku z sezonem olimpijskim i planowanym startem w Londynie, nonsensem było ryzykować pogłębienie urazu. Rogowska zasiadła więc na widowni i przyglądała się jak uczestnicy "Tyczki na molo" walczą nie tylko o zwycięstwo w turnieju, ale również o minima olimpijskie. U kobiet wynosi ono 4,50 m, u mężczyzn - 5,72 m. Jednak już od początku zawodów, ciężko było liczyć na dobre wyniki. Skakanie utrudniały warunki atmosferyczne, a konkretnie wiejący od morza wiatr.

Czy Anna Rogowska zdobędzie medal w Londynie? Sportowe Trójmiasto na Facebooku! Plus jeden? »


Ponad minimum olimpijskie skoczyła jedynie zwyciężczyni konkursu Ryzih. Niemka pokonała tyczkę zawieszoną na wysokości 4,61m, co daje najlepszy tegoroczny wynik uzyskany przez Europejkę. Drugie miejsce zajęła Brytyjka Kate Dennison (4,40 m.), a na najniższym stopniu podium stanęła Finka Minna Nikkanen (4,30 m.). Z wynikiem 4,20 m. imprezę zakończała Agnieszka Kolasa (SKLA Sopot).

Wśród mężczyzn wysokość 5,42 m. zaliczyli Łukasz Michalski oraz Robert Sobera.