Pierwszy letni występ Anny Rogowskiej pod znakiem zapytania

Igrzyska olimpijskie w Londynie zbliżają się wielkimi krokami, tymczasem tyczkarka SKLA Sopot Anna Rogowska wciąż nie pojawiła się na starcie w sezonie letnim. Nie wiadomo też czy wystartuje w mistrzostwach Polski, które w piątek rozpoczęły się w Bielsku-Białej.
Powodem przedłużającej się nieobecności Rogowskiej jest kontuzja ścięgna Achillesa. Z tego powodu sopocianka odwołała swój start w mityngu "Tyczka na molo", nie wiadomo też czy wystąpi w mistrzostwach Polski. Konkurs tyczkarek zaplanowano na niedzielę.

- O tym czy Ania wystartuje zadecydujemy po sobotnim popołudniowym treningu - mówi trener zawodniczki Jacek Torliński. - Nie chcemy ryzykować pogłębienia kontuzji, więc jeśli Ania nie będzie się czuła na siłach zrezygnujemy - dodaje.

Rogowska z oczywistych względów wciąż nie ma osiągnięto minimum olimpijskiego (4,50 m), ale jeśli tylko pojawi się w końcu na starcie zapewne osiągnie je bez większego problemu. Nie ma więc sensu niepotrzebnie przyspieszać pierwszego występu.