Sport.pl

Anna Rogowska zrezygnowała ze startu w mistrzostwach Polski. Czy zdąży na igrzyska olimpijskie w Londynie?

Tyczkarka SKLA Sopot Anna Rogowska cały czas czeka na swój pierwszy tegoroczny start w sezonie letnim. Miał nim być występ w mistrzostwach Polski w Bielsku-Białej, ale z powodu kontuzji ścięgna achillesa musiała z niego zrezygnować.
Kłopoty ze ścięgnem achillesa ciągną się już od kilku tygodni (a właściwie od kilku lat), z tego powodu Rogowska nie wystartowała też w mityngu "Tyczka na molo".

- Zdrowie jest najważniejsze - mówi trener zawodniczki Jacek Torliński. - Naszym celem są igrzyska olimpijskie w Londynie, tam Ania musi być w pełni sił i formy. Na razie nie ma co panikować, czekamy aż uraz przestanie przeszkadzać w skakaniu - dodaje Torliński.

Rogowska wciąż nie ma minimum olimpijskiego (wynosi ono 4,50 m), ale jeśli tylko dojdzie do pełni zdrowia powinna wypełnić je bez problemu.

- Polski Związek Lekkiej Atletyki nie wywiera na nas żadnej presji, Ania najpierw ma się do końca wyleczyć, a potem wywalczyć minimum - podkreśla Torliński. Kolejną próbę startu Rogowska podejmie 4 lipca na mityngu we frnacuskim Reims. Tam na starcie ma pojawić się m.in. Jelena Isinbajewa.

Do igrzysk w Londynie zostało już niewiele czasu (początek 27 lipca), ale zawody lekkoatletyczne rozpoczną się dopiero 3 sierpnia, a tyczkarki pojawią się na starcie dzień później (eliminacje).

Czy Rogowska zdąży wyleczyć się do igrzysk olimpijskich w Londynie? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


Więcej o:
Skomentuj:
Anna Rogowska zrezygnowała ze startu w mistrzostwach Polski. Czy zdąży na igrzyska olimpijskie w Londynie?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX