Anna Rogowska wraca do gry. We wtorek pierwszy tegoroczny start na otwartym stadionie

Tyczkarka SKLA Sopot Anna Rogowska po raz pierwszy wystartuje dziś podczas sezonu letniego. Jej cel podczas mityngu we francuskim Sotteville to uzyskanie minimum na igrzyska olimpijskie w Londynie.
Rogowska z powodu kontuzji nogi nie była w stanie wypełnić w terminie (mijał on 8 lipca) minimum Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, które wynosi 4,50 m. Jednak Polski Komitet Olimpijski, na prośbę PZLA warunkowo włączył sopociankę do kadry na igrzyska olimpijskie przedłużając czas na wypełnienie minimum do końca lipca.

- Mieliśmy zapewnienie, że tak się stanie dlatego nie spieszyliśmy się z tym pierwszym występem - mówi trener Rogowskiej Jacek Torliński. - Ania mogłaby wrócić wcześniej, ale to wiązałoby się z ryzykiem pogłębienia kontuzji. W tej chwili z nogą też nie jest jeszcze wszystko w porządku, ona cały czas pobolewa, jednak nie ma przeciwwskazań aby Ania pojawiła się na starcie - podkreśla Torliński, który zapewnia, że uzyskanie wysokości 4,50 m to tylko formalność (rekord życiowy Rogowskiej to 4,85 m).

- Anię stać na wyższe skakanie, więc minimum powinna wypełnić bez problemu. Nastawiamy się na dużo lepszy rezultat, oby tylko dopisała pogoda - zaznacza szkoleniowiec.

O dobry wynik będzie o tyle łatwiej, że na mityngu w Sotteville pojawi się naprawdę doborowa stawka tyczkarek. Podobnie jak Rogowska po raz pierwszy na starcie w sezonie letnim pojawi się bowiem rekordzistka świata Rosjanka Jelena Isinbajewa, a także cztery z sześciu tyczkarek z najlepszymi tegorocznymi wynikami. Będą to Australijka Alana Boyd (4,76 m), Niemka Silke Spiegelburg (także 4,76 m), Brytyjka Holly Bleasdale (4,71 m) oraz Kubanka Yarisley Silva (4,70 m). Z czołówki zabraknie tylko Brazylijki Fabiany Murer (4,77 m) oraz Czeszki Jiriny Ptacnikovej (4,72 m).

Rogowska zdąży z minimum olimpijskim? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


Więcej o: