Znamy rywala byłego piłkarza Jacka Wiśniewskiego na gali KSW 20 w Ergo Arenie

Na gali KSW 20, która 15 września odbędzie się w gdańsko-sopockiej Ergo Arenie, w jednej z walk zobaczymy Jacka Wiśniewskiego, byłego piłkarza m.in. Górnika Zabrze i Cracovii. Wiemy już, że w debiucie w MMA zmierzy się ze zwycięzcą Amatorskiego Pucharu KSW - Kamilem Walusiem.
Wiśniewski jest znany większości kibiców piłkarskich w Polsce. Najlepiej kojarzą go ci z Zabrza, bowiem w barwach Górnika 38-letni dziś "Szczęka" grał łącznie przez blisko siedem sezonów. Zawsze twardo i bezkompromisowo, przez blisko 20 lat gry na polskich murawach dał się we znaki wielu napastnikom. Poza boiskiem także bywało ostro. Wystarczy przypomnieć jego wywiad po jednym z meczów w barwach GKS Jastrzębie (występował tam w sezonie 2008/2009), który na portalu YouTube obejrzało już blisko pół miliona ludzi:



Teraz jednak "Szczęka" chce się sprawdzić na ringach mieszanych sztuk walki. Okazję ku temu będzie miał już 15 września, gdy na KSW 20 w Ergo Arenie zmierzy się z Walusiem.

- Chcę się sprawdzić. Całe życie byłem łobuz, koledzy mówili, że potrafię się bić, ale grałem w piłkę i nie mogłem tego używać. Teraz, gdy już nie gram, chcę się spróbować - powiedział Wiśniewski w wywiadzie dla portalu MMARocks.pl.

Wiśniewski miał już styczność ze sportami walki, ale bardzo, bardzo dawno. W młodości przez pięć lat trenował boks w klubie Walka Zabrze i jak sam mówi sprawdził się kilka razy w walkach... poza salą i boiskiem.

Na KSW 20 jego przeciwnikiem będzie Waluś, czyli triumfator pierwszej edycji Amatorskiego Pucharu KSW. Ma już także za sobą debiut na gali KSW. Podczas 18. edycji, w Płocku, zmierzył się z Kamilem Bazelakiem. Wygrał przez techniczny nokaut już w pierwszej rundzie. Do walki z Wiśniewskim przygotowuje się w klubie Copacabana Warszawa pod okiem Łukasza Jurkowskiego, jednego z najlepszych polskich zawodników MMA w historii. Za kilka dni zawodnik jednak zmieni otoczenie i wyjedzie do USA, gdzie spotka się na obozie treningowym z byłym mistrzem Strikeforce i K-1, Alistairem Overeemem.

Kto będzie faworytem starcia? Trudno ocenić. Waluś ma za sobą tylko jedną istotną walkę, a Wiśniewski żadnej. Charakter obu zawodników wskazuje jednak, że będzie się można spodziewać dużej dawki adrenaliny.

- Jacek to charakterny gość. Na pewno będzie dobra walka, bo nikt z nas nie odpuści - mówi Waluś.

Przygotowania "Szczęki" do startu w KSW obejrzysz poniżej: