Czy Radosław Michalski ma szanse zostać prezesem Pomorskiego Związku Piłki Nożnej? [ANALIZA]

W wyborach na prezesa Pomorskiego Związku Piłki Nożnej, które odbędą się 25 sierpnia, wystartuje dwóch kandydatów. Andrzej Szczepański, od 2008 r. pełniący obowiązki prezesa (po zawieszeniu Henryka Klocka) oraz były reprezentant Polski Radosław Michalski. Czy ten drugi ma szansę na elekcję?
Michalski - wychowanek Stoczniowca Gdańsk, potem piłkarz m.in. Legii Warszawa oraz Widzewa Łódź, 28-krotny reprezentant Polski - to człowiek z zewnątrz, który chciałby tchnąć w działalność Pomorskiego ZPN trochę nowego życia, świeżego spojrzenia. Wiadomo, że takim osobom ciężko przejąć władzę w instytucji tak odpornej na zmiany, jak PZPN (i jego regionalne struktury), chociaż Michalski zbudował >całkiem solidne zaplecze i przedstawił zarysy ciekawego programu wyborczego.

Jak rozłożą się głosy podczas wyborów, w tej chwili nie sposób przewidzieć, choć portal www.pomorskifutbol.pl pokusił się o prognozę. I tak: na pochodzącego ze Słupska Szczepańskiego z pewnością zagłosują kluby z tamtego regionu, ale z wyjątkiem Gryfa, gdzie działa popierający Michalskiego jego były kolega z boiska Paweł Kryszałowicz.

- Być może Pawłowi uda się też przekonać inne kluby z tamtego regionu, chodź wiadomo, że z racji pochodzenia mojego kontrkandydata nie będzie o to łatwo - mówi Michalski. - Paweł to jednak w tamtym regionie naprawdę szanowana postać, dlatego wcale nie byłbym taki pewien, że większość tamtejszych klubów poprze Szczepańskiego - podkreśla były reprezentant Polski.

Namieszać mogą też jeszcze działacze z Zachodniopomorskiego ZPN, którzy mają dosyć Szczepańskiego w roli prezesa i w Podokręgu Słupsk prowadzą kampanię na rzecz Michalskiego.

Dotychczasowego prezesa prawdopodobnie poprą także delegaci Arki Gdynia, Bałtyku Gdynia, Gryfa Wejherowo, Bytovii oraz Chojniczanki.

Z kolei Michalski może według portalu www.pomorskifutbol.pl liczyć na głosy od Lechii Gdańsk, a także mniejszych klubów z okręgu gdańskiego.

- Najpierw muszę posłuchać, co ma do powiedzenia pan Michalski, jaki ma program, a potem podejmę decyzję na kogo zagłosuję - mówi prezes jednego z gdańskich klubów. - Choć według mnie zmiana prezesa tak naprawdę niewiele wniesie, pomorska piłka potrzebuje naprawdę potężnej rewolucji i to na wszystkich szczeblach, a nie tylko na samej górze - dodaje.

W tej chwili trudno też wskazać, za kim zagłosują delegaci z Podokręgu Malbork, choć bliżej im raczej do Szczepańskiego. Tam jednak Michalski też ma swojego człowieka - byłego piłkarza m.in. Lechii Gdańsk i Wisły Kraków Zenona Małka.

Znaków zapytania wciąż jest więc wiele, wszystko wyjaśni się 25 sierpnia.

Więcej o: