Petar Stoychev i Christine Jennings zwycięzcami BCT Gdynia Marathon 2012

3 godz. 51 min i 49 sek. wystarczyło, aby jeden z najbardziej utytułowanych zawodników świata w pływaniu na wodach otwartych - jedenastokrotny mistrz świata na dystansie 25 km - Petar Stoychev (Bułgaria) pokonał dystans ponad 18 km z Helu do Gdyni.
To niemal dwie godz. krócej niż osiągnięty w 1966 roku dotychczasowy rekord. Drugie miejsce zajął Australijczyk Trent Grimsey, któremu do zwycięzcy zabrakło ok. 2 minut. Najlepszą kobietą okazała się Amerykanka, Christine Jennings (4 godz. 40 sek.). Wyścig ukończyli wszyscy zawodnicy BCT Gdynia Marathon.

W sobotę rozegrał się najbardziej ekstremalny wyścig pływacki w Polsce. O godz. 10 czternastu sportowców wystartowało z Helu, aby przepłynąć ponad 18 kilometrową trasę prowadzącą do plaży miejskiej w Gdyni. Woda w tym dniu miała temperaturę 18-19 stopni. Wyścig ukończyło czternastu zawodników, czyli wszyscy uczestnicy, w tym pięć kobiet i dziewięciu mężczyzn.

Zwycięzcami BCT Gdynia Marathonu zostali Petar Stoychev (Bułgaria) w kategorii mężczyzn i Christine Jennings (USA) w kategorii kobiet. Maraton zakończył się po dopłynięciu ostatniego zawodnika, czyli dokładnie po 5 godzinach i 21 minutach.

Spośród startujących Polaków najwyższą pozycję zajęła Natalia Charłos, finalistka Igrzysk Olimpijskich w pływaniu długodystansowym. W Gdyni zajęła drugie miejsce wśród kobiet, osiągając czas 4 godz., 2 min. 29 sekund. Najlepszym mężczyzną wśród Polaków okazał się Krzysztof Pielowski - dopłynął jako piąty mężczyzna z czasem 4 godz. 14 min. 44 sek.

BCT Gdynia Marathon stanowił wyzwanie nie tylko dla sportowców, ale również organizatorów, którzy zapewnili najwyższy poziom bezpieczeństwa imprezy, zgodny ze standardami światowej Federacji Pływackiej FINA.

- Naszym celem jest to aby Światowa Federacja Pływacka objęła w przyszłości patronat nad naszą imprezą. W związku z tym dostosowaliśmy się do bardzo restrykcyjnych wymogów narzucanych przez FINA. Zawodom przyglądali się sędziowie FINA, którzy czuwali nad prawidłowym przebiegiem maratonu. Jesteśmy dumni, nie tylko ze sportowców, ale też z tego, że sprostaliśmy trudnemu zadaniu przeprowadzenia wyścigu zgodnie z najwyższymi standardami i na światowym poziomie - powiedziała Dagmara Łuczka, rzecznik prasowy BCT Gdynia Marathon.

Więcej o: