Zwycięstwo naszej tenisistki stołowej w Londynie! Złota Natalia Partyka

Na igrzyska paraolimpijskie gdańska tenisistka stołowa Natalia Partyka jechała jako główna faworytka do złota. Nie zawiodła. Do półfinału wygrywała z rywalkami w średnio 12,5 minuty. W finale pokonała Chinkę Qian Yang 3:2 i zdobyła swoje trzecie złoto igrzysk paraolimpijskich.
27 lipca obchodziła 23. urodziny. Wtedy też rozpoczynały się XXX Igrzyska Olimpijskie. Partyka nie uchodziła za faworytkę imprezy, ale liczono, że w każdym pojedynku będzie walczyć na swoim wysokim poziomie. I pod tym względem nie zawiodła. Pomimo braku prawego przedramienia (wada wrodzona), nie odstępowała umiejętnościami od pełnosprawnych rywalek. Udział w turnieju tenisa stołowego zakończyła w fazie 1/16, ale jako jedna z niewielkiej grupy polskich sportowców występujących na olimpiadzie w Londynie, wstydu nie przyniosła.

29 sierpnia Partyka ponownie znalazła się w stolicy Wielkiej Brytanii. Tym razem otwierano XIV Igrzyska Paraolimpijskie. Dla gdańszczanki rozpoczynała się trzecia taka impreza w życiu. Wcześniej brała udział w turnieju tenisa stołowego podczas paraolimpiad w Atenach (2004 r.) i Pekinie (2008 r.). Z obu przywiozła złoto turnieju indywidualnego i srebro z drużynówki. W Pekinie również startowała w igrzyskach olimpijskich.

W londyńskim starciu "superludzi" ("Meet the superhumans", czyli "Poznaj superludzi", jak reklamuje paraolimpiadę brytyjska stacja telewizyjna Channel 4) Partyka nie miała sobie równych. Wśród widzów paraolimpiady słychać komentarze, że właśnie podczas tych zmagań można oglądać czysty, piękny sport. Sportowcy walczący nie tylko z przeciwnikiem, ale i z własnymi niedoskonałościami prezentują ogromne zaangażowanie i pozbawioną podtekstu komercji wolę dążenia do celu. Nie inaczej było z Partyką. W ogóle nie pokazywała po sobie, że jest gwiazdą tenisa stołowego. Rozpoznawana niemal na całym świecie zawodniczka, która wśród pełnosprawnych uznawana jest za grającą na niezłym poziomie, do każdego meczu podchodziła poważnie, co obrazują chociażby wyniki. Każdy z czterech pojedynków w drodze do finału turnieju w Londynie wygrała 3:0. Dopiero w meczu o złoto było nieco trudniej.

Tenis stołowy niepełnosprawnych dzielimy na 11 klas. Numery od 6 do 10 dotyczą zawodników grających na stojąco. Klasy 1-5, to osoby na wózkach inwalidzkich. W tych dwóch grupach im niższy stopień klasy, tym większa niepełnosprawność. Klasa 11 przeznaczona jest dla osób z niepełnosprawnością umysłową.

Partyka gra w klasie 10, czyli na stojąco o najniższym stopniu niepełnosprawności.

W Anglii igrzyska paraolimpijskie budzą nie mniejsze zainteresowanie niż olimpiada. Podczas ceremonii otwarcia na stadionie w Londynie zjawił się komplet 80 tys. widzów, którzy witali ponad 4 tys. sportowców ze 164 krajów. Wśród kibiców znajdowała się oczywiście królowa Wielkiej Brytanii Elżbieta II. Transmisję ceremonii otwarcia na brytyjskim Channel 4 oglądało ponad 11 mln widzów, a to dało stacji najwyższy wynik od 10 lat.

Już przed rozpoczęciem paraolimpiady sprzedano 2,1 miliona biletów (czyli o 300 tys. więcej niż podczas poprzedniej paraolimpiady w Pekinie). 1 września bramki Parku Olimpijskiego wskazały 3-milionowego widza, który odwiedził imprezę.

Niestety, w polskiej telewizji nie mogliśmy obejrzeć bezpośredniej relacji z finału tenisa stołowego kobiet czy też innych starć naszych lekkoatletów. Posiadająca prawa do transmisji igrzysk paraolimpijskich Telewizja Polska ze względu na oszczędności poza wzmiankami w serwisach informacyjnych i krótkimi informacjami przed Teleexpressem i po wieczornych Wiadomościach nie przeprowadza transmisji.

Partyka powalczy jeszcze o drugie złoto w Londynie. Tym razem w turnieju drużynowym klas 6-10. Reprezentacja Polski rozpocznie zmagania od ćwierćfinału, który zaplanowano na 6 września.