Reprezentacja Polski woli stadion przy Traugutta od PGE Areny. Z kilku powodów

Przygotowująca się w Gdańsku do wyjazdowego meczu eliminacji mistrzostw świata z Czarnogórą (7 września) reprezentacja Polski ma zaplanowanych pięć treningów. Żaden z nich nie odbędzie się na PGE Arenie. Dlaczego?
Powodów jest kilka - od tych czysto sportowych po finansowe. Wiadomo, że wynajęcie PGE Areny wiązałoby się z większymi kosztami niż jest to w przypadku stadionu przy Traugutta. Jak udało nam się dowiedzieć nie miało to jednak większego wpływu na ostateczną decyzję. W końcu reprezentacja Polski to najważniejszy zespół w kraju i gdyby selekcjoner Waldemar Fornalik zażyczył sobie treningów na PGE Arenie, to tak by się stało.

Jednak stadion przy Traugutta ma kilka atutów, których nie ma PGE Arena.

- Przede wszystkim fantastyczną murawę, według wielu najlepszą w Polsce - mówi Tomasz Rząsa, dyrektor reprezentacji do spraw kontaktu z mediami (taką opinię wielokrotnie wygłaszali też trenerzy drużyn, które przyjeżdżały do Gdańska na mecze ligowe, kiedy Lechia grała jeszcze na tym stadionie). - Z tego co wiem z boiskiem na PGE Arenie jest trochę problemów, ale to przy tego typu stadionach rzecz normalna. A murawa starego stadionu Lechii jest rzeczywiście świetna - podkreśla Rząsa.

Na inną rzecz zwrócił też uwagę drugi trener reprezentacji Marek Wleciałowski.

- Stadion przy Traugutta, gabarytami, infrastrukturą, otoczeniem przypomina obiekt w Podgoricy, na którym swoje mecze rozgrywa reprezentacja Czarnogóry. To również obiekt kameralny, nie zamknięty, który może pomieścić kilkanaście tysięcy widzów. Trenując na starym stadionie Lechii mamy małą namiastkę tego co zastaniemy w Podgoricy, czego nie można by było powiedzieć o wielkiej i nowoczesnej PGE Arenie. Może to szczegół, ale chcemy zadbać o każdy detal - zaznacza Wleciałowski.

Przypomnijmy, że piłkarze Lechii na stadionie przy Traugutta grali przez ponad 65 lat. Przed sezonem 2011/12 przenieśli się na nowoczesną PGE Arenę, a stary obiekt wykorzystywany jest do treningów (czasami grają tu też rugbiści Lechii). Na tym stadionie raz zagrała też reprezentacja Polski, ale skończyło się to jedną z największych kompromitacji w historii naszej piłki. W 1987 roku biało-czerwoni zremisowali 0:0 ze słabiutkimi wówczas Cypryjczykami, którzy z Gdańsku wywieźli swój pierwszy w historii punkt wywalczony na wyjeździe.

Gdzie powinna trenować reprezentacja Polski? Na Traugutta czy na PGE Arenie? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »