Mariusz Pudzianowski przed KSW 20: "Przebiegłbym półmaraton w dwie godziny"

- Kiedyś byłem ciężarówką, teraz muszę się stać samochodem osobowym - mówi przed walką w Ergo Arenie Mariusz Pudzianowski.
Pudzianowski szykuje się do gali KSW 20, która 15 września odbędzie się w położonej na granicy Gdańska i Sopotu hali Ergo Arena. W wywiadzie dla natemat.pl "Pudzian" przyznał, że jeszcze nigdy nie był w tak dobrej formie.

- Kiedyś, biegając, zdychałem po paru kilometrach. Mówili, że byłem najsilniejszym mężczyzną na ziemi, a ja padałem bez sił. Jak słyszałem o kimś, kto ukończył maraton, to dla mnie to było jakieś science-fiction, coś niewyobrażalnego. A teraz? Przebiegłbym półmaraton w dwie godziny! - cieszy się Pudzianowski.

W swojej siódmej walce dla KSW Pudzianowski zmierzy się z Amerykaninem o greckich korzeniach, Christosem Piliafasem. Jak przyznaje Polak, przed kolejnymi walkami czuje się coraz mocniejszy.

- Kiedyś byłem nowicjuszem w MMA, brakowało mi treningu i doświadczenia. Można powiedzieć, że byłem ciężarówką, a teraz muszę stać się samochodem osobowym. Z jednej strony siła i odpowiednie masa, z drugiej - szybkość, dynamika i lekkość - mówi "Pudzian".

W natemat.pl Pudzianowski odniósł się także do pogłosek o stosowaniu przez niego niedozwolonych środków.

- Niech ci wszyscy ludzie, zamiast tak troszczyć się o moje zdrowie, zajmą się po prostu sobą. Podejmowałem w życiu różne decyzje i to ja ponoszę ich konsekwencje. Nikt inny. A Polska to już taki naród ludzi zawistnych, gdzie jak tylko komuś zaczyna się powodzić, to on nagle jest zły, be, coś robi nie w porządku - zakończył.

Cały wywiad z Pudzianem znajdziesz TUTAJ

Bilety na galę KSW 20, która odbędzie się 15 września w Ergo Arenie, są już w sprzedaży. Można je nabyć TUTAJ