Operator PGE Areny uspokaja Zbigniewa Bońka: Murawa na mecz z Urugwajem będzie przygotowana na 100 procent

- Rozumiem, że po tym co stało się przy okazji meczu z Anglią, wszyscy są przewrażliwieni na punkcie stanu boisk na naszych stadionach, ale zapewniam, że u nas jest wszystko pod kontrolą - mów prezes Arena Gdańsk Operator Borys Hymczak. 14 listopada na gdańskiej PGE Arenie reprezentacja Polski zagra towarzysko z Urugwajem.
Niepokój o stan murawy na PGE Arenie pojawił się po ligowym spotkaniu Lechii Gdańsk ze Śląskiem Wrocław, które odbyło się 21 października. Wizytujący obiekt ówczesny sekretarz generalny PZPN Waldemar Baryło stwierdził wówczas, że murawa, delikatnie mówiąc, nie wygląda dobrze.

Poprzednie władze PZPN, pomne kłopotów z murawą Stadionu Narodowego, uniemożliwiających rozegranie meczu Polska - Anglia w pierwotnym terminie (16 października), postanowiły zawczasu zwrócić uwagę na problem murawy w Gdańsku. W programie "Cafe Futbol" temat ten poruszył również nowy prezes PZPN Zbigniew Boniek. Co na to operator gdańskiego stadionu?

- Rozumiem, że po tym co stało się przy okazji meczu z Anglią, wszyscy są przewrażliwieni na punkcie stanu boisk na naszych stadionach, ale zapewniam, że u nas jest wszystko pod kontrolą - mówi prezes Arena Gdańsk Operator Borys Hymczak. - W ostatnich miesiącach wielokrotnie różne osoby kwestionowały przed meczami Lechii stan murawy [m.in. przed spotkaniem z Piastem Gliwice, po słynnej imprezie bankowców oraz przed meczem z Lechem Poznań, który odbył się trzy dni po koncercie Jennifer Lopez], ale okazywało się, że zawsze udawało nam się dobrze przygotować murawę. Tak samo będzie przy okazji meczu z Urugwajem i wcześniejszej próby generalnej, czyli spotkania Lechia Gdańsk - Legia Warszawa [4 listopada, godz. 14.30, relacja trojmiasto.sport.pl] - zapewnia prezes Hymczak.

Obecnie wdrożony został specjalny program pielęgnacyjny, a murawa PGE Areny codziennie przechodzi zabiegi wertykulacji, aeracji, dosiewania, nawożenia, koszenia, czesania, wymiany zniszczonych fragmentów itp.

- Specjalnie na potrzeby przygotowania murawy na mecz Polska - Urugwaj powołaliśmy również zespół krytyczny, składający się z ponad 10 osób - mówi Hymczak. - Chcemy być przygotowani na każdą ewentualność, bo przecież nikt nie może nam zagwarantować, że 14 listopada będzie piękna pogoda. Może być deszcz, może być śnieg, może być mróz, ale właśnie po to powołaliśmy ten zespół, żeby nawet w ekstremalnej sytuacji murawa przygotowana była jak najlepiej. Mogę zapewnić wszystkich zainteresowanych, z prezesem Bońkiem i selekcjonerem Waldemarem Fornalikiem na czele, że zrobimy wszystko, aby reprezentacje Polski i Urugwaju zagrały na dobrym boisku - podkreśla prezes Arena Gdańsk Operator.

Najlepszym sposobem na utrzymanie murawy w idealnym stanie, jest według działaczy PZPN jej regularne doświetlanie, czego na PGE Arenie w tej chwili się nie praktykuje.

- Przez poprzedniego operatora stosowany był punktowy system doświetlania, ale nie dawał on odpowiednich efektów. Lepiej przeznaczyć te pieniądze na pielęgnowanie trawy w inny sposób - zaznacza prezes Hymczak. - Tu potrzebny byłby zautomatyzowany system doświetlania, jednak koszt jego zainstalowania i przede wszystkim eksploatowania, byłby gigantyczny - co najmniej kilkanaście milionów złotych. W tej chwili absolutnie nie stać nas na taki wydatek - podsumowuje Hymczak.

Czy murawa na PGE Arenie będzie w idealnym stanie na mecz Polska - Urugwaj? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »