Sport.pl

Polsat Boxing Night. Artur Szpilka do Krzysztofa Zimnocha: Wyjdź z piaskownicy. A Adamek? Powoli się kończy

Zarówno Artur Szpilka, jak i Krzysztof Zimnoch nie szczędzą sobie uprzejmości przed galą Polsat Boxing Night, która 23 lutego odbędzie się w Ergo Arenie.
Najpierw swoją wygraną zaczął obiecywać Szpilka (23 lata, rekord walk 12-0, 9 k.o.), ale Zimnoch (29 l., 13-0-1, 10 k.o.) niedługo później odpowiedział tym samym. - Zlałem go na amatorskich ringach, znokautuję go na zawodowych. Udowodnię wszystkim kibicom, ile wart jest Szpilka - mówił buńczucznie na łamach "Super Expressu".

Szpilka przystąpił więc do kontrofensywy i w ostrych słowach zapewnił, że to on w Ergo Arenie uniesie dłonie w geście zwycięstwa. - Krzysiek, czas wyjść z piaskownicy. To będzie dla ciebie pierwsza naprawdę poważna walka, ale też ostatnia. Jeśli bardzo chcesz poczuć te moje 110 kg, to poczujesz - powiedział Szpilka "Super Expressowi". Odniósł się też do swojej pierwszej walki z Zimnochem w 2007 roku, którą... przegrał. - Pamiętam to. Ale teraz walka będzie wyglądała zupełnie inaczej. Zimnoch chętnie to przypomina w mediach, ale tak naprawdę kiedy to było? Liczy się to co jest tu i teraz.

Najbardziej kontrowersyjny polski ciężki w tym samym wywiadzie odniósł się też do postaci Tomasza Adamka, który niedawno zakwestionował sens walki ze Szpilką ("Powiedzieliby, że Adamek się skończył, bo obija słabych"). - Adamek? Jak wielu przed walką sądziłem że znokautuje Cunninghama. Moim zdaniem przegrał i się skompromitował. Jego czas się powoli kończy. Ciągle powtarza, że wspina się do góry, ale według mnie teraz zjeżdża po równi pochyłej - stwierdził ostro 23-letni bokser.



Więcej o:
Skomentuj:
Polsat Boxing Night. Artur Szpilka do Krzysztofa Zimnocha: Wyjdź z piaskownicy. A Adamek? Powoli się kończy
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX