Sport.pl

Polsat Boxing Night. Mike Mollo życzy Gołocie pokonania Salety i ceni go wyżej od Szpilki

Mike Mollo to najbliższy przeciwnik Artura Szpilki, ale wyżej od młodego krakowianina ceni... Andrzeja Gołotę. I będzie mu kibicować podczas gali Polsat Boxing Night, do której dojdzie 23 lutego w Ergo Arenie.
Mollo zmierzy się ze Szpilką 1 lutego w Chicago. Dla Szpilki będzie to jedna z dwóch walk, jakie stoczy w ciągu jednego miesiąca. Niewiele ponad trzy tygodnie później w Ergo Arenie skrzyżuje bowiem rękawice z Krzysztofem Zimnochem. Nie będzie to jednak walka wieczoru, bo w tej zmierzą się Gołota z Saletą. I choć dla wielu ich walka to swoisty "freak-show", to Mollo Gołotę ceni wyżej od Szpilki, co przyznał w rozmowie z "Super Expressem". Opowiedział też o swoich odczuciach co do Polsat Boxing Night i sensu powrotu Gołoty na ring. - Andrzej wraca na ring, ale nie walczy dla pieniędzy. On po prostu kocha boks. Dlatego życzę mu powodzenia w tym starciu i wszystkiego dobrego - powiedział Mollo.

Komu kibicujesz, Gołocie czy Salecie? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Amerykanin walczył z Gołotą w 2008 roku, przegrał wtedy na punkty po 12-rundowym pojedynku. - Rewanż Gołoty ze mną? Czemu nie, to mogłoby być interesujące. Jeśli chciałby, to nie ma problemu, ja mogę walczyć z każdym. Gołota ma już jednak swoje lata i nie sądzę, żeby walka ze mną była najlepszym pomysłem - stwierdził Mollo.

Tymczasem Gołota trenuje na pełnych obrotach przed walką z Saletą. Ma za sobą już pierwszy sparing, w którym zmierzył się z Michałem Cieślakiem, młodzieżowym mistrzem Polski amatorów w kategorii 91 kg. - Andrzej przeboksował cztery rundy po cztery minuty i wyglądał bardzo dobrze, był szybki, dynamiczny. W sparingi wchodzimy gładko, powoli, bo liczy się meta, czyli walka w Gdańsku, a nie start - powiedział "Super Expressowi" Andrzej Gmitruk, trener Gołoty.

Rozmowę z Andrzejem Gołotą po jednym z treningów, przeprowadzoną przez portal bokser.org, obejrzysz poniżej.



Więcej o: