Sport.pl

TBL. Jeden z najgorszych w lidze Start Gdynia mocny defensywą

W cieniu walki o pierwszą szóstkę w Tauron Basket Ligi toczy się rywalizacja w dolnej części tabeli. Bije się tam Start Gdynia, który powoli staje się specjalistą od skutecznej defensywy.
Start traktowany jest przez wielu jako zaplecze Asseco Prokomu Gdynia. Trener beniaminka TBL David Dedek od początku sezonu podkreśla jednak, że tak nie jest. Słoweniec powtarza, że ma ze Startem do wykonania pracę, która jest niezależna od mistrza Polski. Jednym z jej efektów było m.in. pokonanie we własnej hali Prokomu. Od tego momentu każda drużyna przyjeżdżająca na mecz na ul. Olimpijską musi czuć obawy. A przecież Start to jedna z najgorszych (według tabeli) drużyn ligi.

W niedziele beniaminek TBL grał z PGE Turowem Zgorzelec. Lider tabeli po raz drugi w sezonie miał poważne problemy ze sforsowaniem gdyńskiej obrony. W pierwszym starciu w rundzie zasadniczej, na własnym parkiecie rzucił Startowi jedynie 66 punktów. W niedzielę było trochę lepiej (Turów wygrał 78:64), ale gości uratowała dobra skuteczność rzutów za trzy punkty w pierwszej połowie - 12 celnych.

- W pierwszej połowie przeciwnik trafiał niesamowite trójki, na co nie mieliśmy odpowiedzi - uważa trener Startu.

Po zmianie stron gdynianie zdecydowanie poprawili defensywę, a rywal już tylko trzykrotnie trafiał zza linii 6,75 m.

- W drugiej połowie sytuacja się zmieniła i obroną zatrzymaliśmy Turów. Natomiast popełnialiśmy niewymuszone straty w ataku i to zadecydowało w końcówce, że nie udało się dogonić przeciwnika. A rywale po prostu pilnowali wyniku - dodaje Dedek.

Trener Startu nie ma się co wstydzić obrony jaką prezentuje jego zespół. Pomimo iż Start ciągnie się w ogonie tabeli, to ma on po 18. kolejce jedną z najlepszych defensyw w lidze. Gdynianie stracili dotychczas 1360 punktów. I gdyby według tego ustawić klasyfikację, to Start jest na... piątym miejscu. Przed nim znajdują się jedynie: Anwil Włocławek (1288 pkt), Trefl Sopot (1305), Prokom (1315) i Turów (1355).

- Jestem jednak zadowolony z naszej postawy i agresywnej gry tak w ataku jak i w obronie w drugiej połowie starcia z Turowem. To pokazuje, że wciąż robimy postęp w naszej grze - kończy Dedek.

A defensywa może się przyczynić do tego, że w play-off zobaczymy trzy drużyny z Trójmiasta. Start, w kolejnej rundzie będzie bowiem walczył w dolnej szóstce ligi. Z niej, dwa pierwsze zespoły uzyskają awans do play-off. W pierwszej szóstce znajda się zapewne Trefl i Prokom, które udział w trzeciej fazie rozgrywek TBL będą miały zapewniony już po pierwszym etapie.

Czy rywale powinni obawiać się defensywy Startu? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: