Sport.pl

Japoński desant trwa. Klub z III ligi testuje trzech piłkarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni

Fascynacja piłkarzami pochodzącymi z Japonii wciąż trwa. Co ciekawe, najbardziej gustują w nich kluby niższych lig. Na testy do III-ligowego Bałtyku Gdynia przyjechało aż trzech Japończyków. Dwóch z nich ma za sobą grę na europejskich boiskach.
Piłkarze z Dalekiego Wschodu stają się ostatnio w polskich ligach dość popularni. Nie inaczej jest w Bałtyku. Klub zajmujący 9. miejsce w III lidze pomorsko-zachodniopomorskiej postanowił sprawdzić aż trzech Japończyków.

Wszyscy urodzili się w 1991 roku. Pierwszy z nich, Shoma Akuta (182 cm), do Polski miał stosunkowo najbliżej. Środkowy, praworożny pomocnik w 2010 roku trafił do Holandii. Poprzedni sezon spędził już w lidze łotewskiej. W zespole FB Gulbene 2005 spotkał m.in. byłego piłkarza Lechii Gdańsk Damiana Kostkowskiego. Japończyk w barwach łotewskiej drużyny rozegrał pięć meczów (cztery ligowe i jeden pucharowy). Nie pomógł jednak zbytnio drużynie, która sezon 2012 zakończyła na ostatnim miejscu w tabeli łotewskiej ekstraklasy i spadła do niższej klasy rozgrywkowej.

Kolejnym testowanym Japończykiem jest napastnik Hiroyuki Kano. Mający 177 cm wzrostu piłkarz ostatnie lata spędził na Wyspach Brytyjskich, grając w zespołach niższych lig.

Trzecim testowanym jest mający 177 cm skrajny obrońca Yuta Kinowaki. W jego przypadku jest to pierwszy kontakt z europejską piłką. Kinowaki minione rozgrywki spędził w drużynie japońskiego Ritsumeikan University (70 meczów, 3 gole).

Cała trójka będzie przebywać w Bałtyku co najmniej przez tydzień. Poza treningami mają oni zaprezentować się również w sparingu.

Czy Japonia to dobry kierunek przy poszukiwaniu wzmocnień? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: