Klub Hokejowy Olivia Gdańsk czeka na przyjęcie do europejskiej NHL. Mariusz Czerkawski kompletuje skład

W pierwszej połowie maja rozstrzygnie się, czy KH Olivia Gdańsk od sezonu 2013/14 grać będzie w europejskiej lidze KHL - drugiej po NHL najsilniejszej hokejowej lidze świata. Według ostatnich informacji o dwa miejsca rywalizują trzy zespoły: oprócz Olivii, klub z Władywostoku oraz chorwacki Medvescak Zagrzeb.
W skład ligi KHL obecnie wchodzi 26 zespołów z Rosji, Białorusi, Ukrainy, Łotwy, Kazachstanu, Czech oraz Słowacji, ale jej kierownictwo cały czas myśli o ekspansji na kolejne kraje (wszystko co powinieneś wiedzieć o lidze KHL - TUTAJ). Docelowo liga ma liczyć 32 zespoły (jej skład może być rotacyjny). Przed sezonem 2013/14 do ligi mają być przyjęte dwie nowe drużyny, choć prezydent KHL Aleksander Miedwiediew zaznaczył, że nie jest to sprawa przesądzona. Cały czas wśród bardzo poważnych kandydatów jest KH Olivia, a stawka jej najgroźniejszych konkurentów zmienia się jak w kalejdoskopie - wśród nich są m.in. zespoły z Rosji, Chorwacji, Włoch oraz Norwegii.

Według ostatnich nieoficjalnych informacji największe szanse na przyjęcie do ligi ma zespół z Władywostoku, którego ambasadorem jest jedna z największych legend rosyjskiego hokeja Wiaczesław Fietisow (m.in. dwukrotny mistrz olimpijski i siedmiokrotny mistrz świata, z Aleksiejem Kasatonowem, Siergiejem Makarowem, Wiaczesławem Krutowem oraz Igorem Łarionowem tworzył najsłynniejszą reprezentacyjną piątkę w historii hokeja). Na placu boju cały czas jest również chorwacki Medvescak, jednak kierownictwo tego klubu obok gry w KHL, chciałoby uczestniczyć również w rozgrywkach konkurencyjnej ligi EBEL (międzynarodowa liga austriacka, w której grają też zespoły z Chorwacji, Węgier, Słowenii oraz Czech), a to niezbyt podoba się władzom KHL. Medvescak ma również problem z halą, gdyż w Chorwacji jest tylko jeden obiekt spełniający wymogi KHL - Zagreb Arena. A nie ma fizycznej możliwości, aby w tym miejscu Medvecsak rozegrał wszystkie domowe mecze.

Czas na złożenie wszystkich potrzebnych dokumentów wymaganych przez KHL upływa 30 kwietnia, a decyzja, które kluby zostaną przyjęte, podjęta będzie do 15 maja. KH Olivia złożyła już 82-stronnicową dokumentację i teraz pozostaje jej czekać na ostateczne rozstrzygnięcia.

W oczekiwaniu na decyzję cały czas pracuje machina organizacyjna gdańskiego klubu. Domową halą Olivii będzie oczywiście gdańsko-sopocka Ergo Arena, gdzie zespół rozegra większość meczów, ale drużyna ma również jeździć po całej Polsce. Trwają negocjacje z miastami, gdzie mogliby występować gdańscy hokeiści. Wśród możliwych lokalizacji są Łódź (Atlas Arena), Katowice (Spodek), Warszawa (Torwar), Wrocław (Hala Ludowa), Częstochowa (Hala na Zawodziu) oraz Szczecin i Toruń, gdzie właśnie powstają nowoczesne obiekty.

Swoja pracę wykonuje też dyrektor sportowy klubu Mariusz Czerkawski. Najlepszy polski hokeista w historii póki co odpowiada za skompletowanie krajowego składu zespołu (ma on liczyć ok. 10-15 hokeistów).

- Kontaktowałem się już z częścią zawodników, których widzielibyśmy w składzie zespołu i jak do tej pory nikt nie odmówił - mówi Czerkawski w rozmowie z trojmiasto.sport.pl. - Jednak na razie to są tylko wstępne rozmowy, gdyż przede wszystkim póki co nie wiadomo, kto będzie trenerem zespołu, a od jego wizji zależne będę ewentualne ruchy [najpoważniejszymi kandydatami są pracujący obecnie z reprezentacją Polski Igor Zacharkin oraz Wiaczesław Bykow]. Mogę tylko powiedzieć, że to wcale nie musi być tak, że weźmiemy jak leci wszystkich najlepszych polskich hokeistów. Bo w zespole muszą też być zawodnicy zadaniowi, od przeszkadzania, od walki, a nawet od pojedynków bokserskich. Np. w NHL bardzo ważna w zespole jest tzw. Energy Line, która wyjeżdża na kilkadziesiąt sekund i ma za zadanie nie tyle strzelanie goli, co wywołanie takiej hokejowej zadymy - rozbicie przeciwnika, fizyczną dominację, podkręcenie tempa. W drużynie potrzebny jest balans, nikt nie ma w składzie samych gwiazd - podkreśla Czerkawski.

Wśród kandydatów do zespołu KH Olivia są też wychowankowie Stoczniowca Gdańsk. - Oczywiście, że myślimy o zawodnikach wywodzących się z Gdańska. Należą oni do najlepszych w Polsce, no i byłby to dodatkowy magnes dla publiczności. Na pewno kilku z nich znajdzie się w składzie Olivii, ale o konkretnych nazwiskach mówić nie mogę. Na to przyjdzie czas, kiedy zespół oficjalnie przyjęty zostanie do KHL - podsumowuje Czerkawski.

Ilu Polaków powinno grać w zespole Olivii? Podyskutuj na Facebooku trojmiasto.sport.pl! »


Skomentuj:
Klub Hokejowy Olivia Gdańsk czeka na przyjęcie do europejskiej NHL. Mariusz Czerkawski kompletuje skład
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX